W Polsce działa zaledwie dziewięć instalacji termicznego przetwarzania odpadów komunalnych. Konieczna jest budowa jeszcze co najmniej kilkunastu – inaczej utoniemy w odpadach. W sąsiednich Niemczech takich instalacji jest prawie 100.

W Polsce każdego roku wytwarza się około 14,5 mln ton odpadów komunalnych, w tym ok. 4,5 mln ton tzw. odpadów resztkowych, nienadających się do powtórnego wykorzystania ani recyklingu. – Jedynym racjonalnym sposobem zagospodarowania tych odpadów jest ich energetyczne wykorzystanie w instalacjach termicznego przekształcania odpadów komunalnych – stwierdził Dominik Bąk, wiceprezes Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej, podczas czerwcowej konferencji „Paliwa z odpadów”, zorganizowanej przez firmę Abrys w Wiśle. Bąk przedstawił tam konkretne wyliczenia NFOŚiGW: – Uwzględniając aktualne moce przetwórcze istniejących w Polsce 9 ITPOK (1,2 mln ton na rok) oraz możliwości unieszkodliwiania odpadów w cementowniach (ok. 1 mln ton na rok), to ok. 2,4 mln ton odpadów resztkowych rocznie jest kierowane z naruszeniem prawa do składowania lub porzucane. – Dyrektywa UE w sprawie składowania odpadów ogranicza do maksymalnie 10% w 2035 r. masę odpadów możliwą do deponowania na składowiskach. Cel ten jest niemożliwy do osiągnięcia bez budowy instalacji termicznego przekształcania odpadów komunalnych – stwierdził wiceprezes Narodowego Funduszu. Jego zdaniem, brak wystarczających mocy spalarni jest jedną z głównych przyczyn wzrostu opłat...