Deficyt wody jest ogromnym problemem dla rolnictwa. Co roku latem susza dotyka przynajmniej połowy województw. Najważniejszymi przyczynami tego stanu rzeczy są zmiany klimatyczne, lata złej gospodarki wodnej, brak małej retencji oraz spalanie węgla.

Koalicja Żywa Ziemia, która skupia organizacje społeczne, rolnicze i ekologiczne, opublikowała ekspertyzę dotyczącą wody w rolnictwie. Szczególny nacisk kładzie na gospodarowanie zasobami wody, która jest niezbędna do produkcji rolnej. Rolnictwo, które gospodaruje na 60% powierzchni obszarów zlewni, jest głównym użytkownikiem zasobów wodnych kraju. Odnawialne zasoby wodne pochodzą z opadów, na których ilość i rozkład nie mamy wpływu. Choć ilość opadów nie zmienia się znacząco od 150 lat, ich rozkład stał się w ostatnich dekadach niekorzystny z punktu widzenia odnawiania się zasobów wody. Mniej wody pada latem (w sezonie wegetacyjnym), opady mają charakter nawalny, co powoduje szybki odpływ wody z terenu zlewni, zimą zaś częstsze są opady deszczu niż śniegu.

„Tak się składa, że w mojej codziennej pracy bezpośrednio stykam się z wieloma zjawiskami atmosferycznymi i mój byt w dużej mierze od nich zależy. Widzę, jak dosłownie na moich oczach, zmienia się klimat” – pisze w ekspertyzie Robert Kuryluk, rolnik, członek Stowarzyszenia Producentów Żywności Metodami Ekologicznymi „Ekoland”.

Liczby

Jak podaje Koalicja Żywa Ziemia, od 1960 do 2010 r. Europa straciła 24% odnawialnych zasobów wody per capita. W latach 1946–2016 średnia roczna zasobów wodnych przypadająca w Europie na...