Przekształcone środowisko, wypielęgnowane tereny zieleni i nowoczesne rolnictwo znacznie utrudniają ptakom znalezienie odpowiednich miejsc do gniazdowania. Z tego powodu niektóre gatunki ptaków nie są tak pospolite, jak kiedyś. A są to przecież ogromni sprzymierzeńcy rolnika i właściciela ogrodu, gdyż głównie lub w większej mierze ich dietę stanowią nasiona licznych chwastów oraz zwierzęta, które – w naszym mniemaniu – uchodzą za szkodniki (owady, gryzonie).

Niektóre gatunki ptaków nauczyły się gniazdować w miejscach zastępczych. Wróble zakładają gniazda pod dachami i w różnego rodzaju zakamarkach, sowy w większych otworach, na strychach, w dzwonnicach, a sikory w szparach w murze lub nawet w rurach na złomowiskach. Najlepszą zachętą na wzbogacenie ptasiej różnorodności jest konstruowanie lub chociaż umożliwienie założenia schronienia czy gniazda. Niestety w większości przypadków lokalne firmy zajmujące się ochroną zieleni miejskiej nie dbają o dobrobyt ptaków, przycinając rośliny i selekcjonując je pod względem ich piękna. Mało która gmina na terenie Polski stosuje na całym swoim obszarze nasadzenia typowo dla ptaków lub rozwiesza budki czy kosze gniazdowe.

Więcej gatunków roślin – więcej ptaków

Ptaki chętniej przebywają w bogato obsadzonych ogrodach lub parkach miejskich, gdzie rośnie wiele różnych gatunków drzew i krzewów. W takim miejscu nasi skrzydlaci sprzymierzeńcy spokojnie mogą żerować, zbudować gniazdo oraz schronić się przed drapieżnikami. Warto sadzić żywopłoty, wysokopienne drzewa owocowe (niekoniecznie z owocami jadalnymi dla człowieka) lub skupiska iglaków. Do roślin, w których ptaki najchętniej urządzają...