Wydaje się, że o drzewach powiedziano już niemal wszystko. Elementarna wiedza dotycząca budowy tych największych organizmów ze świata roślin przyswajana jest już od pierwszych etapów edukacji. Ale o ile jesteśmy w stanie zaakceptować i wyrywkowo zrozumieć fakt życia drzew w mieście, o tyle problem pojawia się w kontekście pojmowania kontinuum wymiarowości czasu i przestrzeni zajmowanej przez te organizmy, a co za tym idzie – także ich roli.

Wydaje się to naturalne, ponieważ wymiar ludzkiego życia ze względu na bariery biologiczne różni się od pełnego cyklu życia drzew. Ujmując sprawę truistycznie: z perspektywy pojedynczego człowieka niemożliwa jest holistyczna obserwacja tych organizmów na tle dynamicznie zmieniającej się tkanki miejskiej. Należy więc powziąć działania mające na celu pełnoskalowe przybliżenie społeczeństwu roli drzew sędziwych, czyli kluczowego etapu ich życia. W odpowiedzi na takie potrzeby w Krakowie powstał program ochrony: „Drzewo sędziwe”. Połączenie odpowiednich zabiegów fitosanitarnych, jasny przekaz wizualny oraz idąca za nim edukacja pozwalają otoczyć parasolem ochronnym bioróżnorodność naszych miast.

O budowaniu więzi z przyrodą

Najstarszą, ponieważ wprowadzoną już w XIX w., formą ochrony przyrody ojczystej było uznanie drzew za „zabytki przyrodnicze” (aktualnie „pomniki przyrody”). Jednak mimo że od tak dawna organizmy te są pod ochroną w naszych miastach, jej efekt nie jest zadowalający ani tym bardziej wystarczający. Sukces programów takich jak „Drzewo sędziwe” uzależniony jest od odbioru, zrozumienia, poparcia, a najlepiej partycypacji społeczności,...