Atrakcyjna zieleń może stać się wizytówką miasta, przyciągnąć turystów i sprawić, że mieszkańcy chętnie będą identyfikować się ze swoją „małą ojczyzną”. Jednak aby była ona użyteczna, musi być właściwie zaprojektowana, dobrze wykonana i efektywnie zarządzana. To kosztuje. Część samorządów decyduje się powiększać zielone budżety. W ostatnich latach można zauważyć wzrost zainteresowania zielenią ze strony zarówno przedstawicieli miast, jak i samych mieszkańców. Dobrze zaplanowana zielona infrastruktura to elementy łączące środowisko naturalne z obszarem zabudowanym i sprawiające, że miasto staje się przyjemnym miejscem do życia. 

Gdzie jest najbardziej zielono?

Powstało już wiele rankingów na temat zazielenienia miast. Okazuje się jednak, że trudno jednoznacznie odpowiedzieć na to pytanie. Wiele zależy od tego, co poddamy analizie. Dodatkowo w wielu miastach nie dokonano pełnej inwentaryzacji zieleni, stąd brakuje danych dotyczących powierzchni tych terenów, przykładowo liczby posadzonych drzew czy krzewów.

Według Obserwatorium Polityki Miejskiej Instytutu Rozwoju Miast i Regionów, które przeprowadziło badania dotyczące terenów zieleni w polskich miastach liczących powyżej 100 tys. mieszkańców, najwyższym udziałem zieleni w powierzchni miasta odznaczają się: Koszalin (70%), Zielona Góra (67,5%) oraz Kielce (66,8%). Z kolei do miast o najlepszej dostępności terenów zieleni należą Rzeszów, Ruda Śląska oraz Olsztyn. Najspójniejszą strukturą terenów zieleni odznaczają się natomiast Gdynia, Kalisz oraz Zielona Góra. W badaniach opublikowanych w tym roku wykorzystano zdjęcia satelitarne Sentinel 2 oraz metodę progowania wskaźnika NDVI (znormalizowanego różnicowego wskaźnika wegetacji), dzięki którym...