Psy, koty i ptaki to zwierzęta, które najliczniej i najczęściej towarzyszą człowiekowi. Niekiedy wpisują się w krajobraz miast, tworząc ich swoisty klimat czy wręcz stając się turystyczną atrakcją. Innym razem są przyczyną sąsiedzkich konfliktów.

Psy żyją wyłącznie z człowiekiem, a osobniki występujące na wolności są wyłapywane i umieszczane w schroniskach. W miastach stwarza się też warunki do wspólnego bytowania zwierząt i ludzi w przestrzeni publicznej – m.in. powstaje „psia infrastruktura”, a na właścicieli psów nakładane są liczne obowiązki. Inaczej jest w przypadku kotów i ptaków, z powodzeniem żyjących na wolności. Nie mogą one bowiem liczyć na zainteresowanie ludzi, z jakim spotykają się psy. Czy zatem powinniśmy tworzyć warunki do bytowania dzikich zwierząt miejskich?

Kocie problemy

– Znowelizowana ustawa o ochronie zwierząt, która weszła w życie 1 stycznia 2012 r., nakłada na gminy obowiązek przygotowania i wdrożenia w życie programu opieki nad zwierzętami bezdomnymi oraz zapobiegania bezdomności zwierząt. Program ten nowelizowany jest corocznie w terminie do 31 marca i powinien obejmować m.in. opiekę nad wolno żyjącymi kotami, w tym ich dokarmianie – mówi Barbara Poniedziałek z Fundacji dla Zwierząt Animalia z Poznania.

W myśl tej ustawy, koty wolno żyjące nie są zwierzętami bezdomnymi, a elementami ekosystemu miejskiego. W związku z tym nie wolno ich odławiać...