Moce koncesjonowanych elektrowni na biomasę wg danych URE na koniec 2011 r. wyniosła ok. 410 MW, a kolejne 33 MW objętych było promesą.

Wiele biomasy zużywanej przez energetykę trafia do elektrowni i elektrociepłowni węglowych. Wzrost zużycia biomasy w energetyce zawodowej ma charakter bardzo dynamiczny (rys. 1). Według danych ARE, w 2011 r. spożytkowano 5,2 mln t biomasy, czyli o ponad 20% więcej niż w roku poprzednim1. Dane Instytutu Energetyki Odnawialnej wskazują, że w 2011 r. energetyka zużyła nawet 8,4 mln t biomasy. Dominuje wykorzystanie biomasy w procesach tzw. współspalania, które stały się powszechną praktyką wśród elektrowni i elektrociepłowni w Polsce. Współspalanie biomasy z węglem w istniejących jednostkach wytwórczych umożliwia produkcję „zielonej” energii elektrycznej przy ograniczonych nakładach inwestycyjnych na przystosowanie do współspalania układu podawania paliwa i kotła. Szacuje się, że ilość energii elektrycznej wytworzonej w ramach współspalania osiągnęła w 2011 r. poziom 5,5 TWh, co stanowi ok. 45% całkowitej energii z OZE2. Wykorzystanie biomasy w energetyce wymuszane jest przez rozporządzenie OZE3. Największe ilości biomasy dostarczane były i są nadal przez krajowy sektor leśny. Energetyka zawodowa pochłonęła najpierw wszelkie nadwyżki drewna niskiej jakości, a z czasem zaczęła silnie konkurować o surowiec drzewny z przemysłem przetwórstwa drewna, co spotkało się z krytyką. Rozporządzenie OZE3...