Dziennikarze dla klimatu. Nasi też!

Nasza redakcyjna koleżanka, Nina Kinitz, została wyróżniona z konkursie „Dziennikarze dla klimatu”, organizowanym wspólnie przez Deutsche Bundesstiftung Umwelt (DBU) i Klub Publicystów Ochrony Środowiska EKOS, przy wsparciu Ambasady Niemiec.

Celem konkursu „Dziennikarze dla klimatu” jest popularyzacja działań na rzecz ochrony klimatu. W tegorocznej edycji wpłynęło 121 prac.

Ninę Kinitz (na zdjęciu druga od prawej) wyróżniono za artykuł „Jak przekuć słońce w złoto”, który ukazał się w marcowym numerze „Przeglądu Komunalnego” (3/2014). Nasza dziennikarka opisała w nim najnowsze inwestycje samorządowe w elektrownie fotowoltaiczne, przybliżając szczegółowo korzyści, jakie płyną z tego typu przedsięwzięć.

I nagrodę w konkursie otrzymała Ewa Podolska z radia TOK FM za dwa cykle audycji: „Rozmowy o klimacie” oraz „Energia dla klimatu”. II nagrodę przyznano Edwinowi Bendykowi z tygodnika „Polityka” za artykuł „Dobry klimat dla klimatu”, a III Andrzejowi Paplińskiemu z miesięcznika „Murator” za zestaw filmów (na stronach internetowych TV Murator) poświęconych domom pasywnym, ogniwom fotowoltaicznym i zmianom w instalacji grzewczej. Obok N. Kinitz wyróżniono ponadto zespół portalu „Nauka o klimacie” w składzie Marcin Popkiewicz, dr Aleksandra Kardaś oraz prof. dr hab. Szymon Malinowski – za cykl ponad 60 publikacji na ten temat, oraz Michała Olszewskiego z portalu „Chrońmy klimat” za artykuł „Między Śląskiem a kowadłem”.

W uroczystości wręczania nagród i wyróżnień laureatom, która odbyła się 19 listopada br. w Warszawie, udział wzięli m.in. minister środowiska, Maciej Grabowski, oraz Rolf Nikel, ambasador Niemiec w Polsce.

Lech Bojarski

Stare koryto rzeki w nowej odsłonie

W Poznaniu rozpoczęły się prace związane z rewitalizacją terenu, przez który w przeszłości przepływała Warta. Teraz powstają tam łąka z zagajnikiem, „Brama kultury” oraz symboliczna fontanna.

Pomysł zagospodarowania starego koryta Warty pojawił się natychmiast po zasypaniu dawnego biegu rzeki, zaś w latach 80. XX wieku powstał projekt parku, który jednak nigdy nie został zrealizowany. W XXI wieku pomysł wybudowania parku w południowej części starego koryta Warty został zainicjowany przez mieszkańców Chwaliszewa, przedstawicieli Rady Osiedla Stare Miasto oraz Biura Koordynacji Projektów UMP – mówi Rafał Łopka z Urzędu Miasta Poznania. Trwają już prace związane z pierwszym etapem projektu, na którego realizację miasto przeznaczyło 1,082 mln zł. Rada Osiedla Stare Miasto ofiarowała na ten cel prawie 155 tys. zł, a sponsor – 170 tys. zł, dodatkowo budżet projektu zasilił grant wynoszący 200 tys. zł. Łączna wartość pierwszego etapu rewitalizacji starego koryta Warty wynosi więc ponad 1,607 mln zł, finalnie koszty mają jednak wzrosnąć do ok. 9 mln zł. Dzięki tej kwocie mieszkańcy Poznania zyskają nową przestrzeń do rekreacji o powierzchni 3 ha. Pierwszy etap obejmuje zagospodarowanie terenu przed Pawilonem Nowa Gazownia, stworzenie ścieżki rowerowej wzdłuż południowej granicy starego koryta Warty i ścieżki pieszej biegnącej przy północnej granicy, a także ukształtowanie terenu oraz gospodarkę drzewostanem. Realizacja dalszych etapów budowy jest uzależniona od środków finansowych oraz uzyskania pozwolenia na budowę. Inwestorami są Miasto Poznań i Zarząd Zieleni Miejskiej, który finansuje odnowę parku, a także Biuro Promocji Miasta, zaangażowane w tworzenie innowacyjnego placu zabaw. Koncepcja rewitalizacji zakłada połączenie walorów przyrodniczych i kulturalnych.

Park w południowej części starego koryta Warty podzielono na trzy główne funkcje. „Brama kultury” to obszar obejmujący budynek i plac wokół Nowej Gazowni oraz teren z platformami wystawienniczymi, rozmieszczonymi w zieleni. Miejsce to stanowi tło dla wydarzeń kulturalnych i artystycznych. W centrum parku umieszczono fontannę w formie kamiennej niecki i stalowego korka, spod którego próbuje się wydostać woda, symbolizująca zasypaną w tym miejscu rzekę. Trzecia część, piknikowa, jest zagospodarowana w formie naturalistycznej łączki z zagajnikiem i kameralnym amfiteatrem – mówi Mariusz Więcek z 1050 Pracowni Architektury, która przygotowała projekt.

160 mln zł dla czystego powietrza

W ramach II edycji KAWKI, 26 listopada br., prezesi WFOŚiGW i NFOŚiGW podpisali 11 umów, dzięki którym polskie miasta otrzymają aż 160 mln zł na poprawę jakości powietrza. W gronie beneficjentów znalazły się wojewódzkie fundusze ochrony środowiska i gospodarki wodnej z Kielc, Poznania, Opola, Krakowa, Wrocławia, Katowic, Gdańska, Rzeszowa, Szczecina, Warszawy i Torunia. Po środki zgłosiło się już prawie 50 miast, które przygotowały wieloletnie plany mające polepszyć jakość powietrza poprzez m.in. podłączenie budynków ogrzewanych piecami węglowymi do sieci ciepłowniczych, zastąpienie ogrzewania węglowego gazowym, termomodernizację budynków oraz montaż kolektorów słonecznych. Wysokość otrzymanych środków zależy od liczby mieszkańców miast, w których występują obszary przekroczeń norm czystości powietrza. Całkowita kwota dofinansowania uzyskanego w ramach KAWKI może wynieść nawet 90% kosztów kwalifikowanych, przy czym udział dotacji ze środków NFOŚiGW nie przekracza 45% kosztu kwalifikowanego przedsięwzięcia. Zgodnie z własną strategią, wojewódzkie fundusze będą mogły udzielić dofinansowania do pozostałych 45% w formie dotacji lub pożyczki.

Przypomnijmy, że dotychczas 36 miast skorzystało już z finansowego wsparcia oferowanego w ramach pierwszego etapu programu. Najsłynniejszym przykładem działań będących rezultatem pozyskania środków była pomoc mieszkańcom Krakowa w wymianie przestarzałych źródeł ciepła. Najwięcej miast zainteresowanych udziałem w programie KAWKA znajduje się na Śląsku, Mazowszu i w Małopolsce.

Ustawa czystościowa przegłosowana

Sejm zaakceptował 28 listopada br. niemal wszystkie senackie poprawki do nowelizacji ustawy o utrzymaniu czystości i porządku w gminach (u.c.p.g.). Ustawa, która m.in. określa maksymalną wysokość opłaty za odbiór odpadów, została przekazana do podpisu prezydentowi RP.

Co zapisano w nowelizacji? Zgodnie z poprawkami senatorów, przywrócono dotychczasowe, sprzed nowelizacji, przepisy o gminnych przetargach śmieciowych. Wbrew wcześniejszym założeniom, nie będzie więc obowiązku rozdzielania przetargów – na odbiór i osobno zagospodarowanie odpadów. Tak jak wcześniej, przetargi będą mogły dotyczyć odbierania śmieci lub ich odbierania z zagospodarowaniem, przy czym w umowie, jaką samorząd zawiera z przedsiębiorcą, ma być wskazana instalacja, do jakiej odbierający odpady będzie je odwoził.

Zgodnie z wyrokiem Trybunału Konstytucyjnego z 28 listopada 2013 r., za odpady segregowane gmina będzie natomiast mogła nałożyć maksymalną miesięczną opłatę wyliczaną według algorytmu, którego podstawą będzie przeciętny miesięczny dochód rozporządzalny na jedną osobę (publikowany przez GUS).

Nowelizacja wprowadza też minimalną częstotliwość odbioru odpadów zmieszanych, ale tylko w okresie od kwietnia do października. Z bloków śmieci będą odbierane nie rzadziej niż raz na tydzień, a z domów jednorodzinnych nie rzadziej niż co dwa tygodnie. W gminach wiejskich częstotliwość odbioru odpadów będzie mogła być rzadsza.

Szczegóły senackich poprawek, które niemal w całości przyjął Sejm, opisywaliśmy w numerze 11/2014 „Przeglądu Komunalnego”.

Lech Bojarski

Nowości na gdańskich torach

Dwie kabiny dla motorniczego i osobny silniczek napędzający każde koło to wyróżniki niskopodłogowego tramwaju Pesa Jazz Duo, który w listopadzie przyjechał do Gdańska. Nowy pojazd będzie mógł kursować na liniach, które nie kończą się tradycyjną pętlą, ponieważ jego konstrukcja uwzględnia jazdę w dwóch kierunkach bez konieczności zawracania. Dwukierunkowy tramwaj, w którym zainstalowano monitoring oraz klimatyzację – zarówno w części pasażerskiej, jak i w kabinie motorniczego – to nie jedyny tego typu zakup. Jeszcze w tym roku dojadą cztery kolejne pojazdy typu Jazz Duo, zakupione po wygranym przetargu przez Zakład Komunikacji Miejskiej w Gdańsku – łączny koszt inwestycji wynosi ponad 54,1 mln zł. Zakup w 59% był dofinansowany ze środków Unii Europejskiej w ramach Programu Operacyjnego Infrastruktura i Środowisko.

Wodne sukcesy Bolesławca

Dzięki półmilionowemu dofinansowaniu z Unii Europejskiej w gminie Bolesławiec zostanie rozbudowana sieć kanalizacyjna i wodociągowa. Pozyskanie funduszy z Programu Operacyjnego Infrastruktura i Środowisko potwierdziło podpisanie umowy o dotację przez prezesów wrocławskiego WFOŚiGW i bolesławieckiego Przedsiębiorstwa Wodociągów i Kanalizacji, które nastąpiło 27 października br. Projekt, którego całkowita wartość wynosi około miliona złotych, obejmuje budowę 0,7 km kanalizacji w samym Bolesławcu oraz postawienie wodociągu tranzytowego o długości 2,8 km z miasta powiatowego do Mierzwina. Celem tej inwestycji jest uporządkowanie gospodarki ściekowej w Bolesławcu oraz zapewnienie bezpieczeństwa dostaw wody do Mierzwina, Brzeźnika, Ocic, Kraszowic i Nowej.

Polacy dbają o środowisko

Wyniki ogólnopolskich badań ankietowych przeprowadzonych przez Ośrodek Badań Społecznych INDEKS wskazują, że ponad 91% Polaków zbiera selektywnie odpady, a ok. 95% chroni przyrodę wokół siebie i nie marnuje wody. Jeszcze więcej osób, bo prawie 97%, deklaruje racjonalne zużywanie energii, m.in. poprzez wyłączanie niepotrzebnego światła i stosowanie energooszczędnych żarówek. Według badań INDEKS-u Polacy wyrzucają też zgniecione wcześniej butelki z plastiku, korzystają z toreb wielokrotnego użytku i odłączają od prądu naładowane urządzenia. Wśród respondentów znalazło się ponad 1 tys. osób – zarówno dzieci oraz młodzieży, jak i przedstawicieli samorządów oraz biznesu. Celem projektu było przeprowadzenie analizy zachowań konsumenckich i działań indywidualnych wspierających ochronę środowiska.

Europa

Pierwsze sukcesy klimatyczne

Według najnowszych analiz Europejskiej Agencji Środowiska (EEA), emisja gazów cieplarnianych w Unii Europejskiej zmniejszyła się o prawie 2% w latach 2012-2013. Dzięki temu UE jest o krok bliżej do zrealizowania celu, jakim jest redukcja emisji gazów cieplarnianych do 2020 r. o co najmniej 21% w porównaniu z poziomem z roku 1990. W 2012 r. uzyskano też 14% energii ze źródeł odnawialnych, co pozwala z optymizmem patrzeć w przyszłość, jeśli chodzi o realizację kolejnego celu, czyli wykorzystywanie 20% energii ze źródeł odnawialnych do 2020 r. Pod znakiem zapytania stoi jednak realizacja założeń przewidzianych na rok 2030, które przewidują m.in. ograniczenie emisji gazów cieplarnianych o min. 40% w porównaniu z poziomem z 1990 r. oraz zwiększenie udziału energii odnawialnej do 27%.

Słoneczny gigant na Wyspach

W brytyjskim hrabstwie Oxfordshire powstanie farma fotowoltaiczna, która będzie mogła generować aż 45 MW/h rocznie i tym samym zostanie jedną z największych elektrowni w Wielkiej Brytanii. Wspólna inwestycja niemieckiej firmy Beletric oraz amerykańskiego przedsiębiorstwa First Solar będzie się składać z ponad 483 tys. modułów fotowoltaicznych. Energią pozyskiwaną ze słonecznego giganta będzie można zasilić aż jedną czwartą oksfordzkich domów. Wybudowanie farmy nie wpłynie na zmianę dotychczasowej funkcji terenu – nadal będzie on obszarem rolniczym, a częściowo też pastwiskiem dla owiec. Zdaniem inwestorów, postawienie farmy fotowoltaicznej w Oxfordshire będzie największą i najbardziej zaawansowaną technologicznie tego typu inwestycją w Wielkiej Brytanii – jej ukończenie ma nastąpić za kilka miesięcy.

Ścieki zamiast benzyny

Pierwszy w Wielkiej Brytanii autobus napędzany paliwem wyprodukowanym z odpadów spożywczych i osadów ściekowych wyruszył już w trasę! Bio-Bus, który kursuje na trasie z Bristolu do Bath, może przejechać na jednym zbiorniku biogazu prawie 300 kilometrów. Ekologiczny pojazd jest zasilany gazem produkowanym w oczyszczalni ścieków zarządzanej przez firmę GENeco. Uzyskiwany w ten sposób biometan wystarcza do zaspokojenia potrzeb mieszkańców niemal 8,5 tys. domów oraz służy jako paliwo wykorzystywane w transporcie publicznym, dzięki czemu odgrywa ważną rolę w procesie polepszania jakości powietrza. Szacuje się, że Bio-Bus będzie przewoził miesięcznie maksymalnie 10 tys. pasażerów.

Przygotowała Nina Kinitz

Stare koryto rzeki w nowej odsłonie / fot. 1050 Pracownia Architektury
Stare koryto rzeki w nowej odsłonie / fot. 1050 Pracownia Architektury
Dziennikarze dla klimatu. Nasi też! /P. Wójcik
Dziennikarze dla klimatu. Nasi też! /P. Wójcik