Rozmowa z Janem Skalskim

Jan Skalski

prezes Zarządu Miejskiego Zakładu Gospodarki Odpadami Komunalnymi w Koninie

 

W ubiegłorocznej, XIII edycji Konkursu o Puchar Recyklingu spółka uzyskała kilka nagród. Czy podejmie wyzwanie również w tym roku?

To pytanie sugeruje, że pracujemy głównie po to, by zdobywać nagrody. Oczywiście, miło być laureatem, gdyż to daje poczucie sensu prowadzonych przez nas działań, umacnia nasze przekonanie, że podejmujemy właściwe kroki i kreślimy skuteczne strategie. Jest to jednak tylko miła część naszej codzienności. Dla załogi to ważny element motywacji, zważywszy na specyficzny rodzaj pracy. Myślę, że podejmiemy wysiłek „ostatniej prostej”, by jako nominowani do tytułu Tygrysa Recyklingu znaleźć się na mecie z mianem jego zdobywcy.

Co miało największe znaczenie dla rozwoju przedsiębiorstwa?

Gdy w kwietniu 1999 r. Rada Miasta powołała zakład budżetowy o nazwie „Miejski Zakład Gospodarki Odpadami Komunalnymi w Koninie”, można było przystąpić do porządkowania sfery dotąd raczej słabo postrzeganej. Zakupiliśmy zatem pojemniki i rozpoczęliśmy wdrażanie w mieście selektywnej zbiórki odpadów, a rok później wprowadziliśmy workowy system segregacji odpadów w zabudowie jednorodzinnej. Z kolei w 2002 r. na dwóch osiedlach zastosowaliśmy pilotażowy program segregacji odpadów kuchennych biodegradowalnych, który objął ponad 1600 rodzin. Dziś wspominamy z sentymentem te kroki, ale warto zwrócić uwagę, że w tamtych latach było to działanie pionierskie na...