Slow Food to nazwa organizacji non profit, która powstała w 1986 r. we Włoszech. Głównym jej celem jest wspieranie niewielkich producentów żywności. Lecz nie każdy produkt spożywczy pochodzący z małej firmy będzie promowany przez tę sympatyczną organizację. Chodzi tu szczególnie o żywność tradycyjną i regionalną, wytwarzaną w oryginalny sposób, niespotykany
w innych miejscach świata.

W ciągu 17 lat działalności, Slow Food z niewielkiego lokalnego ruchu rozrósł się w międzynarodową sieć, zrzeszającą ok. 100 tys. członków na wszystkich kontynentach. Podstawą struktury organizacyjnej jest tzw. convivium, czyli zrzeszenie osób podobnie myślących, połączonych upodobaniem do określonego stylu życia, którego ważnym elementem jest docenienie zalet tradycyjnej kuchni. Convivia są niezależne i demokratycznie wybierają swoje władze. Główna siedziba całej organizacji znajduje się w niewielkiej włoskiej miejscowości Bre. Mieści się tam centralne biuro, zatrudniające ok. 100 osób. Koordynuje ono działalność sieci lokalnych biur. Członkowie ruchu promują jego idee, organizują międzynarodowe wydarzenia i podejmują lokalne inicjatywy.
Slow Food można określić jako ruch sprzeciwiający się współczesnym, coraz bardziej powszechnym zwyczajom żywieniowym, związanym z rozwojem przemysłowej cywilizacji. Jednym z przejawów wzrastającego tempa życia i nieustannego pośpiechu jest korzystanie z placówek oferujących tzw. fast food, czyli szybko podawane, najczęściej tandetne posiłki. Zazwyczaj serwowane są one na jednorazowych talerzykach z plastikowymi sztućcami. Bary szybkiej obsługi spotkać można na całym świecie. Oszałamiająca kariera Mc Donalda jest wręcz symbolem globalizacji.
Idee Slow Food wpisują się w szerszy nurt ruchów ekologicznych, bardzo krytycznie oceniających współczesny konsumpcjonizm. Efektem procesów cywilizacyjnych, związanych z rozwojem przemysłu i masową skalą produkcji, jest ruina tradycji, różnic kulturowych i bogactwa regionalizmów. Ruch Slow Food usiłuje odwrócić ten niepokojący trend, przynajmniej w dziedzinie tradycji kulinarnych. Nie jest zatem przedsięwzięciem o charakterze wyłącznie marketingowym. Można wprawdzie powiedzieć, że jednym z głównych zadań ruchu jest promocja określonego typu produktów. Chodzi tu jednak nie tyko o propagowanie innej niż wytwarzana przemysłowo żywności, lecz przede wszystkim o rozpowszechnianie innego niż narzucany przez przemysłową cywilizację stylu życia.
W manifeście Slow Food czytamy: (...) Nasze stulecie rozpoczęło się i ubiegło pod znakiem cywilizacji przemysłowej... . Jesteśmy niewolnikami prędkości i wszyscy ulegliśmy podstępnemu wirusowi, jakim jest szybkie życie... . Nieustępliwa obrona spokojnej materialnej przyjemności jest jedynym sposobem przeciwstawienia się globalnemu szaleństwu szybkości... . W imię produktywności, prędkość zmieniła nasz sposób bycia i zagraża naszemu otoczeniu oraz krajobrazowi (...) . Propozycje Slow Food są swoistą obroną przed postępującą degradacją jakości życia.
W marcu 2002 r. w Krakowie powstało pierwsze polskie convivium. Działalność swoją rozpoczęło od udanej promocji tatrzańskiego oscypka. Czterej bacowie z Podhala zostali zaproszeni na największe na świecie targi produktów regionalnych Salon Smaku (Salone del Gusto) do Turynu. Dzięki temu prawdziwy owczy oscypek znajdzie nabywców w Europie. W góralskiej ofercie znajdują się również bryndza, gółka, bundz i redykołka. Entuzjastycznie nastawieni członkowie Slow Food z Polski chcą uruchomić kolejne inicjatywy. Starają się dotrzeć do najlepszych producentów miodów pitnych i regionalnych wędlin.
W codziennym zabieganym życiu mało mamy czasu na celebrowanie posiłków, delektowanie się smakiem, poszukiwanie nowych smaków w starych, tradycyjnych potrawach. A przecież biesiady mogą być okazją nie tylko do rozkoszowania się tym, co podane jest na stole, lecz również do pogłębiania kontaktów między ludźmi. Jedzmy wolniej!



Radosław Gawlik,
Zarząd Krajowy Zieloni 2004