W Krakowie smog fotochemiczny występował przez osiem dni lipca i jedenaście dni sierpnia 2015 r., kiedy to nastąpiło przekroczenie poziomu dopuszczalnego stężenia ozonu, które 10 sierpnia wynosiło aż 164 µg/m3. Z kolei w lipcu 2016 r. w strefie podmiejskiej Krakowa odnotowano trzy dni ze smogiem, a 5 lipca stężenie ozonu w podkrakowskim Szarowie wyniosło 127 µg/m3. A jak sytuacja wygląda na obszarach podmiejskich i w miejscowościach wypoczynkowych?

Prowadzone od lat pomiary zanieczyszczeń wskazują, że największe ich stężenia występują na ulicach, czego przykładem jest monitoring powietrza na al. Krasińskiego w Krakowie. Analiza stężenia pyłu PM10 w okresie grzewczym (od stycznia do maja i od września do grudnia) w dwóch stacjach monitoringu w Krakowie w 2014 r. – na al. Krasińskiego oraz na os. Kurdwanów (ul. Bujaka) – wskazuje, że średnie stężenie PM10 w okresie letnim, gdy nie występuje emisja z pieców, wynosi na al. Krasińskiego 31 µg/m3. Natomiast w okresie grzewczym wzrasta do 74,3 µg/m3. Nie ulega wątpliwości, że wiąże się to z emisją pieców. Emisje z lokalnego przemysłu w przybliżeniu osiągają taki sam poziom w okresie całego roku, a napływ w zdecydowanej większości związany jest z emisją z pieców i pojazdów. Podobne ilości zanieczyszczeń są generowane na os. Kurdwanów, choć ich...