Zgodnie z Krajowym Planem Gospodarki Odpadami 2010, do 2014 r. poziom recyklingu szkła w Polsce powinien wynosić 60%. Niby nie najgorzej, ale plan ten i tak blednie przy osiągnięciach w tym zakresie innych państw, np. Norwegii. Tam już mają 90-procentowy poziom odzysku szkła, a szykują się na więcej…

Trzeba więc uczyć się od lepszych, wykorzystywać ich doświadczenia i starać się wprowadzać na swoim podwórku sprawdzone rozwiązania. Do tego samego wniosku doszli realizatorzy projektu pn. „Doskonalenie zbiórki i odzysku szkła w Polsce”: Fundacja Ekonomistów Środowiska i Zasobów Naturalnych, Związek Pracodawców „Polskie Szkło” i norweska spółka Mepex. W jego ramach założono realizację trzech komponentów. Pierwszym była podróż studialna do Norwegii. Do udziału w niej zaproszeni zostali przedstawiciele polskiego sektora „szklarzy” oraz reprezentanci samorządu terytorialnego tych gmin, które mają uczestniczyć w dalszych działaniach przewidzianych w projekcie. Drugi komponent to przeprowadzenie działań mających na celu identyfikację potencjału recyklingowego w Polsce. I wreszcie komponent trzeci to przygotowanie badania pilotażowego w trzech wybranych jednostkach samorządu terytorialnego o różnej wielkości: Zawoi, Związku Komunalnym „Obra” i w Gdyni. Ich przedstawiciele wzięli udział w wyjeździe studialnym właśnie po to, by zobaczyć na własne oczy, na czym polega fenomen norweskich rozwiązań w zakresie zbiórki i recyklingu szkła. Drugi i trzeci komponent...