Z powodu doniosłych odkryć XIX wiek określany jest powszechnie wiekiem pary i elektryczności. Okres ten, a szczególnie jego drugą połowę, można by też nazwać wiekiem odpadów. Upłynął on bowiem nad rozwiązywaniem bardziej przyziemnego, ale nie mniej ważnego problemu, jaki stanowiło gromadzenie, a następnie usuwanie śmieci z miast.

Pierwsza część tego zagadnienia, czyli sposób gromadzenia odpadów w gospodarstwach domowych, rozwiązany został w 1884 r. Dokonał tego Eugene Poubelle, prefekt departamentu Sekwany, opracowując wzór odpowiedniego pojemnika i konsekwentnie wdrażając jego stosowanie w Paryżu, co stało się wzorem dla innych miast i krajów. Gorzej było z opracowaniem odpowiedniego sposobu usuwania zebranych śmieci, tak by ich zapach i najdrobniejsze cząstki nie rozprzestrzeniały się przy ich przesypywaniu i wywożeniu poza miasto.

Pierwsze próby

W Warszawie pierwsza taka próba podjęta została w 1877 r., a polegała ona na tym, że skrzynie wozów wybite były blachą cynkową i miały szczelne zamknięcia. Założenia były słuszne, jednak w trakcie użytkowania skrzynie rozszczelniały się. Zdarzały się też częste przypadki niedomykania się skrzyni z powodu przeładowania, co skutkowało znaczeniem śmieciami trasy przejazdu, zwłaszcza na ulicach wybrukowanych kamieniami polnymi.

Podobne problemy występowały także w innych krajach europejskich. Jednak dopiero pod koniec XIX w., w wyniku prac licznych komisji, lekarzy higienistów, inżynierów miejskich i wynalazców, powstało wiele...