Z zagrożenia bezpieczeństwa na drogach w warunkach zimowych zdaje sobie sprawę chyba każdy ich użytkownik – zarówno ten poruszający się samochodem po zaśnieżonej jezdni, jak i ten próbujący przebrnąć bezpiecznie przez oblodzony chodnik. Nie dziwi więc fakt, że oczekiwania wobec zarządców dróg rosną.

Rośnie też świadomość ogromnych kosztów zimowego utrzymania dróg – bezpośrednich i pośrednich, czyli zewnętrznych kosztów środowiskowych, związanych z utrzymaniem zieleni w pasie drogowym czy ochroną wód zagrożonych dopływem soli. Regulacje prawne w tym zakresie znajdują się w licznych aktach prawnych, można więc powiedzieć, że zagadnienie jest wielowątkowe. Istnienia zimy nie sankcjonuje żaden akt prawny, ale prawa przyrody. I choć z tą porą roku mamy rokrocznie do czynienia, jej oblicza bywają różne. Przyzwyczajeni od lat do łagodnych miejskich zim zapomnieliśmy na jakiś czas o zaspach, zawiejach i zamieciach. Ostatnie lata przypomniały nam jednak prawdziwe oblicze polskiej zimy.   Bezpieczne drogi Za bezpieczeństwo na drogach publicznych odpowiada zarządca (art. 20 Ustawy z 21 marca 1985 r. o drogach publicznych). To w jego kompetencjach mieści się planowanie i wykonywanie zadań z zakresu utrzymania nawierzchni dróg i chodników. Pojęcie utrzymania drogi obejmuje prace porządkowe zwiększające bezpieczeństwo i wygodę ruchu, w tym odśnieżanie i zwalczanie śliskości zimowej. Zarządca drogi ma prawo do ustawienia na gruntach przyległych do...