Sukces lub porażka koncepcji rozwoju elektrowni fotowoltaicznych w Polsce zależy głównie od poziomu przychodów z tytułu wytwarzania energii, a tym samym od tempa zwrotu inwestycji.

 W związku z konsultowaniem długo oczekiwanej ustawy o odnawialnych źródłach energii, nadszedł właściwy moment na wskazanie różnic wynikających z obecnego i projektowanego systemu prawnego. Obowiązujący system prawny Obowiązująca ustawa Prawo energetyczne 1997 r. zapewnia identyczne wsparcie zielonej energii, bez względu na sposób jej wytwarzania. Dochody z produkcji energii w źródle odnawialnym determinowane są przez kilka zapisów. Ustawa obliguje operatora sieci elektroenergetycznej do zakupu energii wytworzonej w odnawialnym źródle po średniej cenie sprzedaży energii elektrycznej w poprzednim roku kalendarzowym. Cena ta za 2010 r. (obowiązująca w 2011 r.) wynosi 195,32 zł/MWh. Ponadto producent energii „zielonej” otrzymuje certyfikaty potwierdzające produkcję w źródle odnawialnym, tzw. świadectwa pochodzenia. Ponadto nakłada ona na przedsiębiorstwa energetyczne obowiązek udowodnienia, iż wyprodukowały wymaganą dla nich ilość energii w źródle odnawialnym. Jeśli tego nie uczynią, muszą uiścić tzw. opłatę zastępczą od wymaganej ilości energii o stałej, corocznie waloryzowanej wartości jednostkowej. Dowodem na wyprodukowanie tej energii jest przedstawienie świadectw pochodzenia. Przedsiębiorstwo energetyczne nieposiadające wystarczających własnych „zielonych źródeł” skupuje świadectwa pochodzenia od innych producentów zielonej energii po cenie nieco niższej od opłaty zastępczej i przedstawia je do umorzenia, co jest...