Halina B. Szczepanowska Ekologiczne spojrzenie na miasto, jego zieleń a zwłaszcza zadrzewienia, istniało praktycznie od początku ubiegłego wieku1. Na przykład już w 1916 roku zalecano sporządzenie planu rozwoju Warszawy, który zapewni doprowadzenie świeżego powietrza z zadrzewionych okolic podmiejskich przez system ogrodów, parków i szerokich alei, stanowiących kliny "wrzynające" się do środka miasta2. Naukowcy różnych krajów od dawna widzieli celowość ekologicznego podejścia do badań środowiska terenów miejskich, stwierdzając, iż tylko przez zrozumienie natury i jej oddziaływania na środowisko, człowiek może wpływać na przeprowadzanie zmian w racjonalnie konstrukcyjny sposób3. Podkreślano, że badania ekologii roślinności terenów zurbanizowanych są najbardziej słusznym kierunkiem studiów i publicznych działań4, a utrzymanie ekorozwoju jest niemożliwe bez świadomości zasad jego odnawiania5. Jednakże do połowy lat 80. "korzenie ekologiczne" przypisywano jedynie charakterystycznym zbiorowiskom roślinnym występującym w naturze, jak lasy, łąki, roślinność bagienna, wydmowa, wodna itp. Do oceny zieleni miejskiej stosowano kategorie "sztuki" ogrodniczej, a zarządzanie tymi terenami było nastawione głównie na sadzenie, cięcie i usuwanie roślin. Dopiero w ostatniej dekadzie ubiegłego wieku ekologia środowiska przyrodniczego miasta została uznana jako dziedzina nauki, a tereny zieleni, w tym zadrzewienia miejskie (urban forestry), stały się integralną część ekosystemu miasta. Na tym tle, podjęte w 1971 r. w Instytucie Kształtowania Środowiska w Warszawie, multidyscyplinarne badania wpływu zieleni...