Prace legislacyjne w Parlamencie Europejskim, dotyczące nowelizacji dyrektyw odpadowych (Circular Economy Package), się wydłużają. Ministerstwo Rozwoju zapowiada konsultacje publiczne nad projektem „Mapy drogowej – w kierunku Gospodarki o Obiegu Zamkniętym”.

Dokument ten ma przede wszystkim identyfikować działania na rzecz zwiększania efektywności wykorzystania zasobów i ograniczenia powstawania odpadów. Mnożą się także konferencje i inicjatywy organizacji ekologicznych, biznesowych i konsumenckich promujące gospodarkę o obiegu zamkniętym (GOZ). Wydawałoby się więc, że polska gospodarka będzie bardzo dobrze przygotowana do wdrożenia tych nowych regulacji unijnych. Wszakże będą one miały na długie lata duże znaczenie dla rozwoju przemysłu, usług, handlu i dystrybucji, definiując na nowo cykl życia produktu – od pozyskania surowca, przez projektowanie, produkcję i konsumpcję, aż po gospodarowanie odpadami.

Czas na konkretne działania legislacyjne

W tym powszechnym entuzjazmie brakuje jednak rozważnej refleksji, czy wykorzystujemy wszystkie możliwości dla przygotowania dobrej pozycji startowej do wdrożenia tego nowego modelu gospodarczego. Prace legislacyjne w Parlamencie Europejskim dotyczące nowelizacji dyrektyw odpadowych (Circular Economy Package) ciągle się wydłużają, zaś przyjęty w tych projektach dwuletni okres wdrożenia nowych regulacji do krajowego ustawodawstwa daje tylko na pozór wystarczający czas na dostosowanie krajowych przepisów. Nie ulega więc żadnej wątpliwości, że już obecnie konieczne jest podejmowanie konkretnych działań legislacyjnych, nie czekając na nowelizację dyrektyw UE. Owszem, wprowadzone...