Praktyczne wykonywanie postanowień unijnych dyrektyw wodno-ściekowych (Ramowej Dyrektywy Wodnej - RDW, dyrektywy ściekowej i dyrektywy azotanowej) napotyka na szereg problemów merytoryczno-technicznych, czego przykładem jest niekorzystny dla Polski wyrok Trybunału Europejskiego w sprawie RDW. Powyższe skutkować może nałożeniem na nasz kraj dotkliwych kar finansowych.

Realizacja Krajowego Programu Oczyszczania Ścieków Komunalnych (KPOŚK), oprócz oczyszczania ścieków, równocześnie powoduje, że ilość komunalnych osadów ściekowych podwoiła się od 2000 r. do 2016 r. Całkowity zakaz ich deponowania na składowiskach odpadów i brak odpowiedniej liczby instalacji do ich unieszkodliwiania powodują konieczność rozwiązania tego istotnego problemu z różnych względów, w tym również ze względu bezpieczeństwa sanitarnego kraju.

Termin "osady ściekowe" dotyczy głównie nieprzerobionej biologicznie części ciekłej, którą jkedni uważają za odpad, a inni za ścieki, co powoduje, że sprawą osadów ściekowych zajmuje się głównie branża wodociągowo-kanalizacyjna, która od lat domaga się opracowania w tym zakresie strategii oraz Krajowego Programu Zagospodarowania Osadów Ściekowych (KPZOŚ). Powyższa sprawa powinna być załatwiona w resorcie środowiska, czyli tam, gdzie nadzoruje się obecnie KPOŚK.

Problem jest bardzo ważny, dlatego - ze względów ekologicznych, technicznych i ekonomicznych - dwukrotnie zajmowała się nim Komisja Środowiska Senatu RP, uchwalając stosowne stanowiska: z 17 marca 2016 r. i 14 marca 2017 r. W ostatnim stanowisku, z 14 marca 2017 r.,...