Za niewdrożenie dyrektywy o OZE Polsce grożą kary finansowe, co w grudniu 2014 r. ogłosił rzecznik Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej. Tymczasem właśnie finalizowane są prace nad projektem ustawy implementującej tę dyrektywę, która ma wejść w życie w lutym br. Nadal jednak toczy się dyskusja na temat kluczowych zagadnień związanych z OZE.

W jakim zakresie trzeba uwzględnić „zieloną energię” w produkcji ciepła, jakie powinno być podejście do małych instalacji ciepłowniczych oraz jak zapewnić realizację celów związanych z wytwarzaniem ciepła z OZE? Na te pytania wciąż brakuje odpowiedzi.

W Polsce najpopularniejszym sposobem ogrzewania jest wykorzystanie ciepła systemowego, które pokrywa blisko 42% zapotrzebowania na ciepło. Drugie w kolejności jest ogrzewanie indywidualne, np. w domku jednorodzinnym, które stanowi 38%, a 17% to tradycyjne ogrzewanie piecowe (węglowe) – źródło największych zanieczyszczeń i niskiej emisji.

Optymalny wybór

Najważniejszym paliwem do produkcji ciepła systemowego jest węgiel – jego udział wynosi blisko 77%, natomiast udział OZE stanowi jedynie ok. 7%. Porównując strukturę paliwową innych krajów, widać wyraźnie, iż w systemach ciepłowniczych, szczególnie Europy Zachodniej, udział węgla w produkcji ciepła jest znacznie niższy na rzecz OZE lub gazu.

Jednak w redukcji zanieczyszczeń nie tylko paliwa odgrywają kluczową rolę, istotna jest także technologia wytwarzania ciepła. Najbardziej efektywną technologią jest kogeneracja, czyli produkcja ciepła i energii...