W pierwszej części artykułu, zamieszczonej w grudniowym wydaniu „Przeglądu Komunalnego”, została zaprezentowana zróżnicowana sytuacja dotycząca rekultywacji i remediacji gruntu w odniesieniu do tzw. składowisk legalnych. Jednak również w przypadku składowisk nielegalnych, utożsamionych w prawie polskim z miejscami nieprzeznaczonymi do składowania odpadów, powstaje szereg wątpliwości.

Nawiązując do rozważań zawartych w części pierwszej artykułu, można przypomnieć przede wszystkim, że za legalne składowisko odpadów uznano w prawie składowisko, które dla swego funkcjonowania powinno uzyskać – do 23 stycznia 2015 r. – nową decyzję zatwierdzającą instrukcję jego prowadzenia. W praktyce dotyczyć to może nowych obiektów, obiektów kontynuujących działalność oraz tych, które wcześniej uzyskały decyzję o zamknięciu składowiska, ale ich rekultywacja (zamknięcie) nie została zakończona.

Nielegalne składowisko odpadów

Pojęcie nielegalnego składowiska odpadów nie jest terminem języka prawnego. Na gruncie polskiej regulacji może przy tym budzić wiele wątpliwości. Niemniej jednak na gruncie dyrektywy 99/31/WE w sprawie składowania odpadów można w istocie wyróżnić następujące typy składowisk:

składowiska legalne –w pełni odpowiadające warunkom określonym dla ich prowadzenia, w szczególności objęte stosownym pozwoleniem właściwych władz, składowiska nielegalne – z zastrzeżeniem różnego stopnia czy też przyczyn owej nielegalności (brak pozwolenia, nieprawidłowa eksploatacja, nieprawidłowa lokalizacja lub jej brak oraz szereg innych wariantów).

Abstrahując od zgodności krajowych rozwiązań z dyrektywą 99/31/WE i uwzględniając, iż w Polsce uzyskanie decyzji...