Z problemem efektywnej zbiórki odpadów władze miejskie zmagały się już od końca XVIII w., gdy zaczął się powolny rozwój miast. Już wtedy również podejmowano pierwsze próby selektywnej zbiórki oraz ponownego przetworzenia zebranych śmieci.

Selektywna zbiórka odpadów oraz ich recykling są ostatnio – obok jakości powietrza – jednym z najczęściej powtarzających się problemów, z jakimi muszą mierzyć się samorządy każdego większego miasta. O ile jednak zanieczyszczenie powietrza jest zwykle niewidoczne (jeśli nie liczyć dymiących kominów i rur wydechowych samochodów), to już śmieci nie da się nie zauważyć. A problemy z tymi ostatnimi, wbrew pozorom, nie pojawiły się dzisiaj.

Namiastki segregacji i recyklingu

Eugene Poubelle, prefekt departamentu Sekwany, w 1883 r. zaprowadził w Paryżu system specjalnych pojemników do usuwania odpadów domowych, co stało się namiastką segregacji odpadów. System ten był rozwijany przez następne dziesięciolecia, by w efekcie dopiero w XXI w. przyjąć postać selektywnej zbiórki odpadów w miejscu ich wytworzenia. Dzięki temu w prosty sposób mogą być gromadzone materiały przeznaczone do recyklingu, czyli ponownego przetworzenia.

Z tego faktu można by wnosić, że recykling jest współczesnym wynalazkiem na bieżące potrzeby. Jednak nic bardziej mylnego. Bowiem na ziemiach polskich już od XII w. częste były przypadki przelewania dzwonów przez ludwisarzy, czyli wykorzystywania materiału uszkodzonych dzwonów do odlewania nowych....