Dawne taryfy wodociągowe
Wykup dostęp do płatnych treści Portalu Komunalnego!
Chcesz mieć dostęp do materiałów Portalu Komunalnego Plus?
Wykup dostęp — 5,00 złOd najdawniejszych czasów utrwalany był pogląd, że nikt nie powinien być ograniczany w swobodnym dostępie do wody. Dzięki takiemu podejściu już mieszkańcy starożytnego Rzymu mogli bezpłatnie korzystać z wody dostarczanej do miejskich fontann i studni, a nawet łaźni.
Podobnie przez długi czas, bo aż do połowy XIX w., było w polskich miastach. Do tego czasu budowa i utrzymanie studni publicznych finansowane było z miejskich funduszy, a korzystanie z nich było bezpłatne dla mieszkańców i rzemieślników. Jednak wraz z rozwojem przemysłu i rosnącą liczbą mieszkańców miasta zaczęły odczuwać brak wody. Przykładem może być Warszawa, gdzie w 1850 r. mieszkało ponad 163 tys. osób. I gdzie, oprócz pewnej liczby studni prywatnych, czynnych było tylko ok. 70 studni publicznych, z których korzystał także przemysł oraz które służyły jako źródło wody na wypadek pożaru.
Epoka bezpłatnej wody
Dzisiaj trudno sobie wyobrazić, jak możliwe było funkcjonowanie dużego miasta i jego mieszkańców w takich warunkach. Zwłaszcza że jakość dostępnej wody była bardzo zła. Z tego względu w Warszawie wybudowany został tzw. wodociąg Marconiego (od nazwiska jego projektanta, Henryka Marconiego), który 1 listopada 1855 r. wprowadzony został w tzw. bieg stały. Jego długość nie była imponująca, gdyż wynosiła niecałe 3,3 km, a z odnogami rur o średnicy 4 i 3 cale ? blisko 12 km, ale był rozbudowywany przez kolejne 25 lat. Wodociąg obejmował m.in. ...
Wykup dostęp do płatnych treści Portalu Komunalnego!
Chcesz mieć dostęp do materiałów Portalu Komunalnego Plus?
Wykup dostęp — 5,00 złMasz już dostęp do tego artykułu?
Podaj adres e-mail użyty przy zakupie — wyślemy Ci nowy link dostępu.