W okresie drugiej wojny światowej Niemcy stosowały na masową skalę powietrzne, niskociśnieniowe zgazowarki zrębków drewna do napędu silników tak ciężarowych, jak i osobowych samochodów.

Wytworzony gaz drzewny o składzie: 15-22% obj. CO, 16-21% H2, 4-6% CH4,
11- 17% CO2, reszta N2 kierowano wówczas z reaktora zgazowania drewna poprzez wodną płuczkę – usuwając przede wszystkim opary smółek – wprost do standardowego silnika samochodowego1 fot. 1.
Dziś ta technologia zgazowania różnorakich rodzajów drewna okazuje się procesowo i ekonomicznie idealna do zasilania lokalnych elektrociepłowni. Tej inicjatywie sprzyjają nie tylko uprawiane na coraz większą skalę plantacje wierzby krzewiastej, czy topoli, ale również zwiększające się przetwarzanie odpadów drewna na pelety.
 
Przykład niemiecki
Oczywiście współczesne instalacje zgazowania drewna przy lokalnych elektrociepłowniach wymagają rozlicznych innowacji technologiczno-technicznych w porównaniu ze stanem z czasów II wojny światowej, aby były nie tylko bardziej efektywne i niezawodne w eksploatacji, ale w dodatku okazały się relatywnie tańszymi w porównaniu z innymi typami lokalnych elektrociepłowni zasilanych biomasą. Dopiero po spełnieniu tych wymogów będą mogły specjalistyczne...

Wykup dostęp do płatnych treści Portalu Komunalnego!

Chcesz mieć dostęp do materiałów Portalu Komunalnego Plus?