Informacje z zagranicy
W związku z ciągłymi wzrostami cen surowców energetycznych Międzynarodowa Organizacja Normalizacyjna (ISO) zapowiedziała publikację nowego standardu dotyczącego zarządzania energią. ISO 50001 ma pomóc organizacjom i przedsiębiorstwom, a także zarządzającym pojedynczymi instalacjami w polepszaniu wydajności energetycznej urządzeń i redukowaniu wpływu na zmiany klimatu. Szacuje się, że powszechnie stosowany przez wszystkie sektory gospodarki standard wpłynie pozytywnie na niemal 60% światowego zużycia energii. Nowa norma ma uzupełniać i być w pełni kompatybilna z ISO 9001 oraz ISO 14001, i tak jak one będzie bazowała na planie PDCA (Plan-Do-Cheek-Act), zaczerpniętym z cyklu Deminga. Wdrożenie ISO 50001 stanie się podstawą do integracji wydajności energetycznej z praktykami zarządzania, przyczyni się do lepszego wykorzystania urządzeń zużywających energię, a także umożliwi pomiar, dokumentowanie i raportowanie ulepszeń w zakresie wydajności energetycznej oraz ich wpływu na redukcję emisji gazów cieplarnianych. Norma ma też zapewnić przejrzystość zarządzania zasobami energetycznymi, umożliwić wprowadzanie najlepszych praktyk i popularyzowanie właściwych nawyków związanych z zarządzaniem energią, a także ocenę i ustalenie priorytetów, jeżeli chodzi o wdrożenie nowych energooszczędnych technologii. Za opracowanie nowej normy w dziedzinie racjonalnego i oszczędnego zarządzania energią odpowiada Komitet Techniczny Międzynarodowej Organizacji Normalizacyjnej ISO – ISO/PC 242 Energy Management Committee. – ISO 50001 wykorzystuje sprawdzony model, który pomaga organizacjom systematycznie planować i zarządzać zużyciem energii. Z naciskiem na ciągłą i trwałą poprawę ISO 50001 będzie przyczyniać się do wzrostu wydajności energetycznej i racjonalizowania zużycia energii – powiedział Edwin Piñero, przewodniczący Komitetu. W krajach Unii Europejskiej podkreśla się, że norma zarządzania energią przyczyni się do pełniejszego wdrożenia zapisów dyrektyw europejskich w zakresie efektywności energetycznej.
McDonald’s zapowiada, że będzie wymagała od swoich dostawców, aby stopniowo dostarczali żywność pochodzącą ze zrównoważonego rolnictwa. Główne obszary, na których firma chce skupić swoją uwagę, zostały uzgodnione z WWF. Jako czynniki, które najbardziej sprzyjają zmniejszaniu wpływu na środowisko, wskazano: mięso wołowe i drobiowe, kawę, olej palmowy i opakowania. Dziś w największym stopniu na środowisko oddziałują producenci wołowiny. Już w 2006 r. Organizacja Narodów Zjednoczonych do spraw Wyżywienia i Rolnictwa (FAO) donosiła, że hodowla bydła odpowiada za 18% emisji gazów cieplarnianych, głównie dwutlenku węgla, tlenku azotu i metanu. Jej produkcja przyczynia się również do degradacji oraz zanieczyszczenia gleb i wód zwierzęcymi odchodami, antybiotykami i hormonami. By zmniejszyć skalę tego zjawiska, McDonald’s sponsoruje trzyletni projekt skierowany do 350 producentów mięsa w Wielkiej Brytanii i Irlandii. Dodatkowo sieć restauracji postanowiła nie nabywać wołowiny pochodzącej z bydła pasącego się na pastwiskach powstałych w wyniku wycinki Puszczy Amazońskiej. Podobne działania podejmuje przy zakupie mięsa drobiowego i rezygnuje z zakupu drobiu karmionego soją, rosnącą na obszarach po wycince lasów równikowych. Zwraca również uwagę na postępowanie hodowcy z odpadami. Wszystkie restauracje sieci McDonald’s zlokalizowane poza Stanami Zjednoczonymi oferują kawę z certyfikowanych plantacji, natomiast amerykańskie restauracje planują organizację kursu skierowanego do plantatorów kawy, w czasie którego zostaną oni zapoznani z zasadami zrównoważonej uprawy tej rośliny. Najczęściej wykorzystywanym opakowaniem w restauracjach McDonald’s jest papier. Sieć zwraca uwagę na pochodzenie surowca, z którego pozostają tacki, kubki i torby na jedzenie. Preferowany jest papier z odzysku makulatury lub posiadający jeden z certyfikatów dokumentujących źródło pochodzenia. Kolejnym krokiem, do którego przygotowuje się firma, będzie określenie rodzaju i ilości nawozów stosowanych przez rolników w uprawie ziemniaków, wykorzystywanych potem przez restauracje głównie do produkcji frytek.
opracował Łukasz Bandosz