Już w grudniu zeszłego roku minister środowiska Czesław Śleziak (wówczas jeszcze jako podsekretarz stanu) informował w Sejmie, że zostały zapoczątkowane prace nad jedną ustawą odpadową, która zbierałaby wszystkie przepisy z tego obszaru. Obecnie Ministerstwo Środowiska ogłosiło wynik przetargu, w którym przedmiotem zamówienia było „Opracowanie koncepcji ustawy o odpadach, obejmującej całą problematykę gospodarki odpadami”. Za najkorzystniejszą uznano ofertę złożoną przez Wielkopolski Oddział Polskiego Zrzeszenia Inżynierów i Techników Sanitarnych w Poznaniu. Cena oferty wyniosła 80 tys. zł. Poniżej prezentujemy opinie nt. pomysłu.



Marek Sobiecki,
dyrektor Departamentu Polityki Ekologicznej w Ministerstwie Środowiska

W Ministerstwie Środowiska istotnie rozpoczęto prace nad projektem jednej ustawy odpadowej, która zastąpiłaby funkcjonujący obecnie cały pakiet ustaw w tym obszarze. Jeśli zamierzenie się powiedzie, to będziemy mieli prawo „odpadowe” bardziej czytelne i jednolite, nierozproszone w wielu aktach prawnych. Będzie więc łatwiejsze w korzystaniu zarówno przez przedsiębiorców, jak i administrację publiczną. Poprzez przetarg zlecone zostało opracowanie koncepcji nowego systemu prawnego, z równoczesną analizą rozwiązań w tym zakresie w innych krajach unijnych, takich jak Niemcy, Holandia, Francja czy Wielka Brytania. Myślę, że wszyscy się zgodzimy z tym, że zadanie, którego się podejmujemy, jest bardzo trudne, toteż do współpracy zaprosiliśmy wybitnych ekspertów – prawników, inżynierów i naukowców z zakresu gospodarki odpadami. Opracowanie koncepcji wymaga bowiem wszechstronnej wiedzy i ścisłej współpracy różnych specjalistów. Ostateczny projekt ustawy powstanie oczywiście już w samym ministerstwie i zostanie przygotowany przez naszych pracowników. Ale wówczas także zaprosimy do szerokich konsultacji wszystkich zainteresowanych, gdyż tak poważne zadanie musi być realizowane przy współpracy całego środowiska osób pracujących w gospodarce odpadami.





dr hab. Marek Górski,
prof. Uniwersytetu Łódzkiego, kierownik Zakładu Prawa Ochrony Środowiska

Pierwszym wyodrębnionym aktem dotyczącym problemu odpadów była ustawa z 27 czerwca 1997 r. o odpadach. Niestety nie została ona przygotowana w sposób w pełni zgodny z prawem Unii Europejskiej. W konsekwencji konieczne było przygotowanie nowych aktów prawnych, które objęły nową ustawę o odpadach, ustawę o opakowaniach i odpadach opakowaniowych oraz ustawę o obowiązkach przedsiębiorców oraz opłacie produktowej i depozytowej. Akty te wchodzą w skład całego nowego systemu przepisów ochrony środowiska i stąd są bardzo silnie powiązane z ustawą ogólną (Prawo ochrony środowiska), o charakterze „ustawy-matki”, w której zawarte są podstawowe zasady i reguły, wspólne dla wszystkich elementów środowiska. Postępowanie z odpadami komunalnymi prowadzone jest natomiast w oparciu o przepisy ustawy z września 1996 r. o utrzymaniu czystości i porządku w gminach.
System ten jest nadal porządkowany, dokonywane są pewne zmiany wynikające z dotychczasowych doświadczeń związanych ze stosowaniem nowych regulacji, także uwzględniające konieczność dostosowywania prawa polskiego do zmieniających się przepisów prawa wspólnotowego. Najnowsze zmiany wynikają z ustawy z 12 grudnia 2002 r. o zmianie ustawy o odpadach, w Sejmie rozpatrywany jest projekt ustawy zmieniającej ustawę o odpadach, ustawę o obowiązkach przedsiębiorców i inne akty w związku z recepcją przepisów o recyklingu wraków samochodowych.
W konsekwencji mamy obecnie do czynienia z zespołem przepisów rozproszonych co najmniej w kilku aktach prawnych. Pojawiają się więc propozycje uporządkowania tego systemu, które pod względem konstrukcji mogą iść dwiema drogami. Pierwsza z nich to wariant zespołu ustaw, czyli utrzymanie ogólnych założeń obecnego systemu, jednak z precyzyjnym wyodrębnieniem ustawy ogólnej, zawierającej postanowienia wspólne dla wszystkich ustaw szczegółowych oraz z ujednoliceniem kryteriów konstruowania ustaw szczegółowych i zasad podporządkowania ich ustawie ogólnej. Drugą drogą jest wariant ustawy kompleksowej, obejmującej całość zagadnień gospodarowania wszelkimi rodzajami odpadów.
Oczywiście każdy z wariantów ma wady i zalety – wariant pierwszy wydaje się być przede wszystkim łatwiejszy dla dokonywania ewentualnych przyszłych zmian i uzupełnień, których konieczność jest niewątpliwa ze względu na dostosowywanie do prawa wspólnotowego i postęp wiedzy. Takie zmiany dotykałyby tylko części systemu, w wariancie drugim natomiast zmiany zawsze angażowałyby całą ustawę. Zespół ustaw jest jednak trudniejszy w bezpośrednim stosowaniu, rodzi też wątpliwości prawne co do roli i pozycji ustawy ogólnej. Tych kłopotów unika się przy ustawie kompleksowej.
Wydaje się, że dla porządkowania systemu korzystniejszy byłby wariant ustawy kompleksowej, zwłaszcza z punktu widzenia łatwiejszego posługiwania się jej przepisami i skuteczniejszego dotarcia do adresatów.





Krystyna Ostrowska,
przewodnicząca Polskiej Izby Gospodarki Odpadami

Przedsiębiorcom zrzeszonym w Polskiej Izbie Gospodarki Odpadami zależy przede wszystkim na stałości prawa i jego bezwzględnym egzekwowaniu. Dlatego dwuwariantowe podejście do tematu nowelizacji, tzn. tworzenie koncepcji nowego prawa odpadowego „scalonego” lub – tak jak dotychczas – regulującego poszczególne dziedziny gospodarki odpadami, jest jak najbardziej właściwe. Myślę, że jedynie dalsze prace koncepcyjne pozwolą udzielić kompetentnej odpowiedzi na pytanie, który wariant jest lepszy. Niewykluczone również, że dojdziemy do wniosku, iż na tym etapie wystarczy tylko poprawiać funkcjonujące obecnie przepisy, dostosowując je do nowych realiów, czy też zmian w prawie unijnym, a przede wszystkim zapewniając im egzekucję.





Michał Dąbrowski,
członek Zarządu Rethmann Recycling

Pomysł ten odbieram jako kolejny etap bardzo poważnej i odpowiedzialnej pracy, którą podjął pan minister Śleziak jeszcze w poprzedniej kadencji Sejmu. Realizacja tego wymaga ogromnego trudu, który – jak oczekuję – zamieni się na efekty. Mam tu na myśli scalenie wszystkich regulacji prawnych dotyczących ochrony środowiska, które ułatwi odbiorcy korzystanie z nich, wyeliminowanie nieścisłości pomiędzy ustawami aktualnie obowiązującymi oraz – dzięki integracji – jednolite podejście metodologiczne do wszystkich odpadów.
Oczekuję, że w trakcie trwania prac nad tą ustawą będą prowadzone konsultacje społeczne, uwzględniające również interesy samorządu gospodarczego branży śmieciowej. Wykonawcom życzę powodzenia i trzymam kciuki za ich sukces.