Jak zapowiedziałem w ostatnim felietonie pragnę podzielić się przemyśleniami po lekturze poselskiego projektu ustawy (druk nr 905) o racjonalnym wykorzystaniu odnawialnych zasobów energii.
Udział energii ze źródeł odnawialnych w bilancie paliwowo-energetycznym na świecie wynosi średnio 18%, a w Unii Europejskiej 6%. W Polsce szacuje się, go na ok. 2,5%, a jeszcze w 1993 r. wartość ta szacowana była na 1%. Bez wątpienia dużą pomocą dla rozwoju OZE jest wsparcie finansowe funduszy ekologicznych, szczególnie Narodowego oraz wojewódzkich funduszy ochrony środowiska i gospodarki wodnej a także EkoFunduszu.
Obecnie w Polsce energię elektryczną i cieplną uzyskuje się w 76% z węgla kamiennego i brunatnego, w 13% z ropy naftowej, a w 9% z gazu ziemnego.
Taki sposób pozyskiwania energii, zarówno w Polsce, jak i na świecie, przyczynił się do obserwowanych obecnie zmian klimatycznych, spowodowanych emisją CO, pochodzącą ze spalin paliw kopalnianych.
W ostatnich latach dokonał się w naszej świadomości wielki przełom – ratyfikowaliśmy protokół końcowy z Konferencji Klimatycznej w Kyoto, który nakłada obowiązek zmniejszenia o 6% emisji gazów cieplarnianych w latach 2008-2012, natomiast Komisja Europejska zapowiedziała zmniejszenie zanieczyszczeń atmosfery o 20 do 40% do 2020 r. Dlatego unormowanie prawne zagadnień dotyczących OZE staje się w Polsce koniecznością i z tego względu inicjatywę u...