Stop the clock – te słowa padły po raz pierwszy w 2024 r. Chodzi o odroczenie daty rozpoczęcia stosowania wymogów dotyczących sprawozdawczości zrównoważonego rozwoju dla części firm oraz terminu transpozycji i stosowania przepisów w zakresie należytej staranności. Czy mamy do czynienia z korektą kursu, czy tylko krótkim oddechem przed kolejnym etapem wdrażania ESG?  Od kilku lat mówi się o ESG i nowych regulacjach unijnych, w szczególności dyrektywach CSRD (Corporate Sustainability Reporting Directive) i CSDDD (Corporate Sustainability Due Diligence Directive), które miały wprowadzić rewolucję w podejściu do zrównoważonego rozwoju i raportowania niefinansowego.  16 kwietnia 2025 r. została opublikowana dyrektywa Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2025/794, tzw. stop-the-clock. Hasło odnosi się do decyzji Komisji Europejskiej o wstrzymaniu prac nad częścią standardów raportowania zrównoważonego rozwoju (tzw. ESRS – European Sustainability Reporting Standards), przewidzianych do drugiej fazy CSRD. Dyrektywa ma na celu uproszczenie prawodawstwa UE w dziedzinie zrównoważonego rozwoju. 

Dwa lata oddechu 

„Stop-the-clock” przewiduje odroczenie o 2 lata wymogów sprawozdawczych dla spółek obecnie objętych zakresem CSRD, które są zobowiązane do raportowania po raz pierwszy za 2025 r. lub za 2026 r. To rozwiązanie wydłuży przedsiębiorcom czas na przygotowanie si...

Wykup dostęp do płatnych treści Portalu Komunalnego!

Chcesz mieć dostęp do materiałów Portalu Komunalnego Plus?