Ludomir Handzel, prezydent Nowego Sącza, zwrócił się do radnych tego miasta z prośbą o rozważenie możliwości przeprowadzenia referendum lokalnego w sprawie budowy spalarni odpadów.

– Ponieważ jak zwykle w tego typu dyskusjach ujawniają się głosy populistyczne, nieoparte na informacjach naukowych, a cześć radnych może podlegać presji różnych grup interesów, jako prezydent miasta proponuję zwrócić się wprost do mieszkańców. Oddajmy im głos – Ludomir Handzel, cytowany przez portal „Nowy Sącz – Nasze Miasto”.

Przeciwnicy i…

O potrzebie zorganizowania referendum jeszcze w styczniu wspominał radny Wojciech Piech. Jak podkreślił, jest zadowolony z podjętej przez prezydenta decyzji o uznaniu woli mieszkańców.

– Prezydent z dużym opóźnieniem i chyba niechętnie, ale jednak uznał argumentację radnych klubu PiS, którą miałem zaszczyt zaprezentować już wiele tygodni temu. Uprzednie przystąpienie do planu budowy takiej instalacji począwszy od zmiany studium bez zasięgnięcia opinii mieszkańców było przejawem polityki faktów dokonanych, na co naszej zgody nie ma – komentował Piech.

Według informacji Radia RDN głos sprzeciwu jest mocny. Powstała nawet inicjatywa Stop Spalarni w Nowym Sączu.

…zwolennicy

Jak informuje Radio Kraków decyzja o tym czy i kiedy referendum powinno się odbyć, ma zapaść po konsultacjach z radnymi i zarządami osiedli. Lubomir Handzel deklaruje natomiast, że zanim referendum się odbędzie, chciałby skłonić również mieszkańców do dyskusji o możliwościach zagospodarowania odpadów na terenie miasta.  Bo jeśli nie spalarnia – to nowe składowiska.

– Skierowałem już pismo do przewodniczących zarządów osiedli w tej sprawie. Pytałem czy któryś z nich widziałby na swoim terenie budowę nowego składowiska śmieci. Rozwiązanie do problemu to perspektywa kilku lat, ale warto już teraz o tym rozmawiać – mówił prezydent Nowego Sącza.

Dlaczego spalarnie

Aleksander Sobolewski, dyrektor Instytutu Chemicznej Przeróbki Węgla w Zabrzu, nie ma żadnych wątpliwości: spalarnie są ekologiczne. –  Budując spalarnie działamy ekologicznie. Ekologicznie nie działa natomiast ten, który wieczorem spala odpady w palenisku – przekonuje. – Czy działamy proekologicznie, odzyskując energię z odpadów? Jeśli odpady zostawimy, żeby gdzieś tam gniły, to efekt cieplarniany jest dużo gorszy. Nie wspomnę o zaśmieconych lasach – komentował ekspert podczas debaty „Paliwa z odpadów”, zorganizowanej przez firmę Abrys.

Spalanie odpadów w Polsce wynosi 77 kg na osobę, średnia unijna 137 kg, a w Niemczech ponad 200 kg. – I to jest luka, która nas dzieli od Zachodu – pointuje Aleksander Sobolewski.

 

 

 

Czytaj więcej

Skomentuj