Podstawowym warunkiem otrzymania świadczenia będzie spadek przychodów, co najmniej o 50 proc., liczone miesiąc do miesiąca lub rok do roku. Dodatek będzie przysługiwał na pracowników, za których pracodawca w lipcu odprowadził składki.

Rząd w obiegowym trybie przyjął i wysłał do Sejmu projekt specustawy o pomocy przedsiębiorcom z terenów nadodrzańskich. Ministerstwo rodziny proponuje jednorazowy dodatek. To forma postojowego na każdego pracownika.

3010 zł

Dodatek będzie przysługiwał na pracowników, za których pracodawca w lipcu odprowadził składki. Świadczenie wyniesie dokładnie 3010 złotych i nie będzie podlegać opodatkowaniu. Dodatek będzie jednorazowy, mimo że część firm będzie się mierzyła z konsekwencjami katastrofy ekologicznej przez dłuższy czas.

– Jeżeli będzie potrzeba, np. przedłużenia tej płatności, to po głębokiej analizie taką decyzję będziemy podejmować mówi Marlena Maląg, minister rodziny.

Na razie to wszystko

Na tym rządowa pomoc na razie się skończy. Przedsiębiorcy nie mogą liczyć nawet na częściową rekompensatę ubytków w dochodach.

– Minister Gróbarczyk zapowiedział już prace nad specustawą ministerstwa infrastruktury – mówi minister rodziny.

Tyle, że zapowiadana specustawa ma dotyczyć głównie inwestycji w system oczyszczania rzek, a nie wsparcia przedsiębiorców. Nad przepisami o jednorazowym postojowym posłowie będą pracować w przyszłym tygodniu.

źródło: RMF

Czytaj więcej

Skomentuj