Reklama

AD1A Targi Norymberga S.C. [20.05-28.06.24]

Tony śmieci wpływają rzeką do Unii Europejskiej

Tony śmieci wpływają rzeką do Unii Europejskiej
08.06.2021, o godz. 8:48
czas czytania: około 2 minut
0

Co roku tony śmieci „migrują” rzeką Cisą z obwodu zakarpackiego na Ukrainie do UE – podaje portal LB.ua. Cisa wypływa z Ukrainy, później płynie na granicy z Rumunią i do Węgier.

Dalsza część tekstu znajduje się pod reklamą

Reklama

ad1B KUBOTA [17.05-16.06.24]

Portal podkreśla, że w 2020 roku ten „przemyt” śmieci spowodował międzynarodowe napięcie: prezydent Węgier wystosował notę protestu w związku z zanieczyszczeniem rzeki do ukraińskiego i rumuńskiego prezydenta.

Wtedy, w związku z powodzią na Zakarpaciu, do węgierskich brzegów przybyło około 400 ton śmieci ukraińskich i rumuńskich.

Na Zakarpaciu ponad 40 proc. mieszkańców nie ma dostępu do scentralizowanego wywozu odpadów, a odpadki wyrzucane są na pobocza, do lasu albo rzeki – pisze portal. W szczególności dotyczy to miejscowości położonych wysoko w górach. Operatorzy nie chcą tam jeździć, bo jest to dla nich nieopłacalne. „Miejscowi wyrzucali śmieci do rzeki od pokoleń. Ale wcześniej w większości były to odpady organiczne, które szybko się rozkładały, dziś to szklane butelki i plastik” – czytamy.

Rzeka wypływa kilka kilometrów przed Rachowem, gdzie kilkanaście metrów od koryta zlokalizowane jest wysypisko śmieci. Kiedy podnosi się poziom wody, śmiecie z wysypiska i całej linii brzegowej trafiają do rzeki i płyną do Węgier. Takich powodzi może być od trzech do pięciu jesienią i wiosną – pisze LB.ua.

Według serwisu tylko od początku tego roku w okolicach koryta rzeki wykryto ponad 40 nielegalnych wysypisk, a w jej dopływach tworzą się zatory z odpadów.

„Niejednokrotnie sprzątaliśmy brzegi rzek i usuwaliśmy na nich zatory ze śmieci. Ale to walka z wiatrakami. Jeden zator usuniemy, a po tygodniu pojawi się kolejny” – mówi serwisowi aktywista ekologiczny Wiktor Buczynski.

Lb.ua zaznacza, że w marcu ambasador Węgier na Ukrainie zwrócił się do władz zakarpackich ze skargą, że śmiecie z Ukrainy znów trafiają na Węgry. Według wolontariuszy to, co trafia na Węgry, to nie więcej niż 30 proc. ogólnej ilości śmieci; 70 proc. zostaje na dnie rzeki.

Szef ukraińskiej Państwowej Inspekcji Ekologicznej Andrij Malowanyj uważa, że 80 proc. odpadów pochodzi z Rumunii, czego dowiodły badania wspólnej ukraińsko-węgierskiej grupy roboczej. Ukraińscy wolontariusze, którzy pracowali przy oczyszczaniu rzeki na Węgrzech, twierdzą jednak, że śmiecie z Ukrainy i Rumunii stanowią po 50 proc.

Władze obwodu zakarpackiego zapewniają, że program gospodarowania odpadami jest gotowy i ma zostać wkrótce przyjęty. Zapowiadają też zainstalowanie kamer, by obserwować, skąd pochodzą śmieci.

Kategorie:

Udostępnij ten artykuł:

Komentarze (0)

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu. Bądź pierwszą osobą, która to zrobi.

Dodaj komentarz

Możliwość komentowania dostępna jest tylko po zalogowaniu. Załóż konto lub zaloguj się aby móc pisać komentarze lub oceniać komentarze innych.

Te artykuły mogą Cię zainteresować

Przejdź do Odpady
css.php
Copyright © 2024