W czwartek pierwsze czytanie nowelizacji ustawy o utrzymaniu czystości i porządku w gminach. Czy posłowie przyjmą projekt?

Od 28 sierpnia 2018 r. do 29 kwietnia 2019 r. opublikowano sześć wersji projektowanej nowelizacji. Ten obecnie procedowany trafił pod obrady rządu 28 maja, mimo że tydzień wcześniej zdjęto go z porządku prac Rady Ministrów. Aleksander Brzózka, rzecznik prasowy Ministerstwa Środowiska informował, że stało się to ze względów proceduralnych.

Jak jednak zaznaczali prawnicy, między 21 a 28 maja niewielu zainteresowanych ustawą (oprócz strony rządowej) tak naprawdę nie widział ewentualnych zmian.

Spory o kształt u.c.p.g.

Nowelizacji ustawy towarzyszą liczne kontrowersje. Chodzi m.in. o planowane zniesienie regionów. Zdaniem Ministerstwa Środowiska konkurencja na rynku ma wpłynąć na zniesienie monopolu RIPOK-ów, co miałoby pozwolić na niepodwyższanie cen opłat śmieciowych przez gminy. Przedstawiciele RIPOK-ów uważają, że odejście od regionalizacji na ceny nie wpłynie, a przy okazji wywróci porządek wypracowywany od chwili tzw. rewolucji śmieciowej oraz ułatwi działanie nieuczciwym przedsiębiorcom, ponieważ odpady będą mogły być transportowane po całym kraju.

Projekt nowelizacji, który trafił do Sejmu zakłada także możliwość łączenia przetargów na wywóz i zagospodarowanie odpadów, choć jej wcześniejsze wersje mówiły o obowiązku ich rozdzielenia. Jeden z zapisów dotyczy także opłaty śmieciowej dla mieszkańców niesegregujących odpadów. Ci, którzy nie będą tego robić zapłacą dwa razy więcej.

Nowelizacja jednak w lipcu?

Sejm zajmie się nowelizacją ustawy o u.c.p.g. w piątek, 14 czerwca. Będzie to pierwsze czytanie projektu, który do porządku obrad został wpisany jako ostatni planowany na ten dzień. By go przyjąć, potrzebne są trzy czytania.

Jak twierdzi Maciej Kiełbus z kancelarii Krystian Ziemski & Partners „tym samym nie sprawdziły się plotki o uchwaleniu ustawy na obecnym posiedzeniu Sejmu. Wszystko wskazuje, że przed nami intensywny okres prac w komisji/komisjach poprzedzający kolejne posiedzenie Sejmu na początku lipca”.

UDOSTĘPNIJ

Czytaj więcej

1 Komentarz

  1. Przedstawiciele RIPOK-ów( monopoliści) uważają, że odejście od regionalizacji na ceny nie wpłynie( wpłynie bo lepiej zarządzane ripoki wykazują mniejsze koszty to i cena na wadze będzie niższa), a przy okazji wywróci porządek wypracowywany od chwili tzw. rewolucji śmieciowej oraz ułatwi ( utrudni nieuczciwym ripokom ) działanie nieuczciwym przedsiębiorcom, ponieważ odpady będą mogły być transportowane po całym kraju ( czyli stare i niedostosowane ripoki generujące olbrzymie koszty stracą pewne dochody dzięki monopolu regjonów).
    Proszę Państwa – gminy muszą zacząć płacić za swoje śmieci , bo wtedy maja one wszelkie możliwości ograniczania ich wagi i mają interes w takich działaniach bo inaczej zapłacą więcej, a przy ryczałcie gminy maja odpady i całą gospodarkę odpadami daleko nie powiem gdzie. Jak to mówią jeden strup mniej. Najważniejsze to aby było cicho i miło w urzędzie a jka co to zawsze mamy na kogo zwalić wzrost cen bo przecież ten prywaciarz odbierający odpady podwyższa ceny. Smutne…

Skomentuj