Reklama

ad1a H2 [13.01-20.10.26] AHK

Wiosenne poruszenie

Wiosenne poruszenie
30.03.2007, o godz. 13:49
czas czytania: około 3 minut
0

Dalsza część tekstu znajduje się pod reklamą

Reklama

AD1B FORUM RECYKLINGU 2026 [01.07-27.10.26]

Promienie wiosennego słońca stopiły ostatnie hałdy zalegającego śniegu. Oczom przechodniów ukazały się śmieci leżące na chodnikach i nieuporządkowane trawniki.
Ekipy sprzątające miasto – jak zapewniono nas w miejskim wydziale ochrony środowiska – zabrały się do pracy. W uporaniu się ze śmieciami firmom pomagają osadzeni w areszcie śledczym, a w ramach prac społecznych za worki na śmieci i grabie chwyciły również skazani z wyrokami.
– Sprzątamy trawniki, skwery, parki, kończymy też przycinkę drzew – wylicza Eugeniusz Łazewski z miejskiego wydziału ochrony środowiska. – Na początku kwietnia powołany zostanie ogrodnik miejski, który przy współpracy z plastykiem miejskim ustali, gdzie i jakie gatunki drzew posadzić.
Wcześniej, bo jeszcze w tym miesiącu, zostanie wybrana firma, która pomoże kasztanowcom w walce ze szkodnikiem szrotówkiem. Zgłosiło się sześć firm, miasto zapoznaje się z ich ofertami. W tym roku szczególnej opiece zostaną poddane kasztanowce rosnące wzdłuż ulicy Kalinowskiego, Skłodowskiej i 11 Listopada.
Pracownicy Zieleni Miejskiej zamiatają parkowe alejki, grabią trawniki, na których już pojawiła się młoda trawa. Z bukszpanów i róż rosnących w parku Planty zdjęto zimowe okrycia z włókniny. Pojawiły się też pierwsze krokusy.
Na bratki i aksamitki w miejskich rabatach trzeba będzie jeszcze trochę poczekać. Pierwsze nasadzenia rozpoczną się najprawdopodobniej po świętach wielkanocnych.
– Aura jest dość kapryśna, więc żeby uchronić rośliny przez zmarznięciem, prace rozpoczniemy w drugiej dekadzie kwietnia. Na początku będą to różnokolorowe bratki, potem begonie, aksamitki i mrozy – zapowiada Krystyna Rudzik-Ostrowska, prezes Zieleni Miejskiej.
Do wiosennych porządków zabrali się również drogowcy. Do połowy kwietnia mają czas, aby uporać się z zimowym brudem na jezdniach.
– Ten piasek, który został zimą wysypany na jezdnie, żeby nie było ślisko, teraz trzeba sprzątnąć – wyjaśnia Wiesław Paruk z Zarządu Dróg Miejskich. – Co do przystanków, to te powinny być sprzątane i myte przez cały rok. Jeżeli gdzieś przystankowa wiata wygląda nie tak jak należy, to czekamy na sygnały od mieszkańców – wyślemy ekipę, żeby sprzątnęła.
Poważniejszych zabiegów wymagają te białostockie ulice, które straszą dziurami. Drogowcy mają problem również z nieutwardzonymi drogami.
– Na razie walczymy z gruntówkami. Problemy z dojazdem do posesji mają mieszkańcy Dojlid Górnych, Zagórek i Zawad – mówi Grażyna Szymańska z Zarządu Dróg Miejskich. – Od przyszłego tygodnia zaczniemy remonty dróg. Brygady z maszynami z gorącą masą bitumiczną pojawią się na ulicach Andersa, Legionowej, Witosa, Marczukowskiej, Palmowej, Branickiego, Piastowskiej i Produkcyjnej.
Jeżeli słoneczna aura utrzymywać się będzie nadal, a średnia dobowa temperatura nie spadnie poniżej 5 stopni Celsjusza, na białostockie drogi wyjadą ekipy malujące oznakowanie poziomie na jezdniach, czyli pasy i strzałki.
Już niedługo mogą zostać włączone miejskie fontanny, m.in. przy ratuszu, na placu Zamenhofa przy Teatrze Węgierki i na Plantach. W ubiegłym roku trysnęły w połowie kwietnia. Jak poinformowano nas w wydziale ochrony środowiska, jeżeli wiosna rozgości się na dobre, termin ten jest aktualny również w tym roku.


Źródło: Gazeta Wyborcza z 19 marca 2007 r.

Tagi:

Kategorie:

Udostępnij ten artykuł:

Komentarze (0)

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu. Bądź pierwszą osobą, która to zrobi.

Dodaj komentarz

Możliwość komentowania dostępna jest tylko po zalogowaniu. Załóż konto lub zaloguj się aby móc pisać komentarze lub oceniać komentarze innych.

Te artykuły mogą Cię zainteresować

Przejdź do
css.php
Copyright © 2026