Reklama

ad1a STIHL [09.10-22.10.26]

Zaśmiecony Park

Zaśmiecony Park
06.06.2007, o godz. 10:22
czas czytania: około 2 minut
0

Dalsza część tekstu znajduje się pod reklamą

Reklama

AD1B FORUM RECYKLINGU 2026 [01.07-27.10.26]

Na obszarze Biebrzańskiego Parku Narodowego znajduje się kilka dzikich wysypisk śmieci.
Nielegalne wysypisko znajduje się w pobliżu wsi Osowiec. Położone jest zaledwie kilka kilometrów od siedziby dyrekcji parku, pięćset metrów od rzeki i sto od szlaku turystycznego.
Z drogi widać tylko pagórek. Z pozoru wygląda on na świetny punkt widokowy. Za nim kryją się hałdy odpadów.
Mieszkańcom wsi wysypisko nie przeszkadza. – Wszyscy wyrzucają i będą wyrzucać tam śmieci. Bo gdzie mają to robić? Śmietnik jest tam od zawsze. Specjalnie je tam zostawili – mówią mieszkańcy wsi Osowiec.
Przyznają jednak, że ostatnio za wywóz śmieci wzięła się firma z Białegostoku. Ale nie wszyscy korzystają z jej usług. – Nie każdego stać – mówią.
W Biebrzańskim Parku Narodowym wiedzą o nielegalnym wysypisku.
– To nie pierwszy przypadek. Walczymy z nimi, ale na to trzeba czasu – mówi Wojciech Dudziuk, pełniący obowiązki dyrektora parku.
– Jedyne, co możemy zrobić, to czuwać i próbować złapać kogoś na gorącym uczynku – twierdzi.
Burmistrz Goniądza Tadeusz Kulikowski przyznaje, że na terenie jego gminy znajduje się kilka nielegalnych wysypisk. – W miarę możliwości staramy się je usuwać – mówi.
W tym roku zostaną usunięte dwa. – Osowiec przewidziany jest dopiero na 2009 rok – tłumaczy Justyna Jarmołowska, zastępczyni burmistrza. – Jeżeli składowisko zagraża środowisku, przesuniemy plany. Na pewno coś zrobimy – zapowiada.
Według niej, nie uda się szybko zapanować nad sytuacją. – Nie upilnujemy wszystkich ludzi. Zaczęły się wiosenne wyjazdy na pola i rolnicy wyrzucają wszystko – dodaje.
Lech Januszko, zastępca podlaskiego wojewódzkiego inspektora ochrony środowiska, dziwi się, że dyrektor parku nie ponagla władz gmin.
– O katastrofie ekologicznej nie może tu być mowy, ale powiadomię właściwe organy. Zajmą się tą sprawą – uspokaja.
Jego niepokój budzi jednak co innego. – Tam przecież chodzą turyści. Jakie to daje świadectwo parkowi i jego władzom? – dziwi się Januszko.
Dyrektor parku przyznaje, że tak nie powinno być: – Jeżeli dzikie wysypisko jest nawet poza granicą parku, to i tak psuje nam opinię.

Tagi:

Kategorie:

Udostępnij ten artykuł:

Komentarze (0)

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu. Bądź pierwszą osobą, która to zrobi.

Dodaj komentarz

Możliwość komentowania dostępna jest tylko po zalogowaniu. Załóż konto lub zaloguj się aby móc pisać komentarze lub oceniać komentarze innych.

Te artykuły mogą Cię zainteresować

Przejdź do
css.php
Copyright © 2026