Mimo realizowania celów wyznaczonych przez Unię Europejską oraz ustawy i rozporządzenia, na polskim rynku cały czas brakuje elektroodpadów. Ceny sprzętu rosną nawet o kilkadziesiąt procent w skali roku, ale w kilku grupach produktowych nadal brakuje odpadów. To nie jedyny problem, z jakim mierzy się branża ZSEE.

Na rynku zużytego sprzętu elektrycznego i elektronicznego dzięki przetwarzającym, organizacjom odzysku i recyklerom udaje się osiągać wyznaczone limity zbierania i przetwarzania.

– Nie płacimy żadnych kar, rynek rośnie, realizujemy rozszerzoną odpowiedzialność producentów – informuje Wojciech Konecki, prezes zarządu APPLiA Polska Związek Pracodawców AGD.

Rosną ceny surowców, co jest dobrą informacją dla recyklerów i przetwarzających. Maleje także szara strefa, a odpady nie zalegają na osiedlach czy w lasach. – Jeżeli jest tak dobrze, to dlaczego jest tak źle? – pyta retorycznie Wojciech Konecki.

Na rynku ZSEE w kilku grupach produktowych brakuje odpadów. W ocenie Wojciecha Koneckiego także prawo nie nadąża za zmieniającą się sytuacją na rynku. Cały czas istnieje także prawdopodobieństwo odrodzenia się szarej strefy.

Pierwszy czynnik to daleko idące różnice w interpretacji przepisów zapisanych w ustawach przez marszałków i ministerstwo – zauważa Grzegorz Skrzypczak, prezes ElektroEko Organizacja Odzysku Sprzętu Elektrycznego i Elektronicznego. Druga kwestia to Baza Danych o Odpadach, która według eksperta nie funkcjonuje prawidłowo.

Problemy i wyzwania rynku elektroodpadów zostaną poruszone podczas konferencji on-line “Recykling zużytego sprzętu elektrycznego i elektronicznego” 14 kwietnia 2021 roku.

Czytaj więcej

Skomentuj