Reklama

ad1a POLECO 2027 [09.09-07.10.26]

Niedostrzegana estetyka włazów kanalizacyjnych [GALERIA, WYWIAD]

Niedostrzegana estetyka włazów kanalizacyjnych [GALERIA, WYWIAD]
Martyna Matuszczak
15.02.2016, o godz. 12:00
czas czytania: około 4 minut
3

Kanalizacyjne „klapy” mogą służyć promocji miast, być nośnikami reklam, a nierzadko prawdziwymi dziełami sztuki, niosącymi ze sobą historyczną wartość.

Dalsza część tekstu znajduje się pod reklamą

Reklama

AD1B ECOMONDO [17.09-17.10.26]

Ich walory dostrzegło m.in. Zrzeszenie Łódzkich Odkrywców Metali ZŁOM, o którego działalności, tylko dla „Portalu Komunalnego” opowiedział jeden z założycieli, Jarosław A. Janowski.

Szukacie śladów historii zachowanych w żeliwnych detalach włazów kanalizacyjnych. Proszę powiedzieć, jakie było wasze najcenniejsze znalezisko?

Faktycznie, szukanie śladów historii zapisanej w żeliwie wydaje się najbardziej frapujące w naszej działalności. To tak, jakby rozszyfrowywać kryminalne zagadki…

Z pewnością było tak z klapami opisanymi cyrylicą, których jeszcze wiele zachowało się w ścisłym centrum Łodzi. Pojawiło się wiele teorii, jednak dopiero informacje uzyskane od mieszkającej we Francji Magdaleny Cel pozwoliły nam odtworzyć historię rodzinnej firmy budowlanej BRACIA ZELL, funkcjonującej swego czasu w Łodzi przy ul. Piotrkowskiej 182. Historia ta jest niezmiernie ciekawa i niezwykła zarazem. Otóż żeliwne dekle Zellów musiały być odlewane na zamówienie, gdyż bracia zajmowali się budowaniem domów, a nie produkcją odlewów z żeliwa. Tak właśnie firma BRACIA ZELL już ponad 100 lat temu niejako pieczętowała swoje dzieła, pozostawiając na terenach wybudowanych posesji żeliwne dekle. Pośród wielu z nich – opisanych w języku rosyjskim – pozostała jeszcze jedna klapa z napisami w języku polskim i niemieckim, co stanowi dowód na to, iż okoliczne budynki powstały dzięki Przedsiębiorstwu Budowlanemu BRACIA ZELL.

Czy Pana zdaniem, najcenniejsze włazy powinny być przenoszone ze swoich pierwotnych miejsc i eksponowane w muzeach, czy raczej warto pozostawiać je na ulicach i promować w inny sposób?

Uważam, że oryginalne egzemplarze, głównie historycznych klap, powinny znajdować się w placówkach muzealnych, i to w ramach stałych, ogólnodostępnych ekspozycji, tak jak w Muzeum Wodociągów i Kanalizacji w Bydgoszczy. Na ulicach można by ewentualnie umieścić w miarę wierne kopie, ale odpowiednio zamocowane, aby i one nie padały łupem złodziei.

Jaki jest główny cel działalności ZŁOM-u? Jakimi dokonaniami możecie się poszczycić i jakie macie plany na przyszłość?

Trudno mówić o jednym celu w przypadku działalności formacji ZŁOM. Z pewnością jest to poszukiwanie i odnajdywanie historycznego żeliwa użytkowego oraz jego dziejów. Przy tym staramy się zadbać o zachowanie dla potomnych odkrytego przez nas żeliwa.

Ważnym celem jest też inspirowanie do tworzenia współczesnego żeliwa użytkowego, które swoją formą i treścią promowałoby konkretne regiony i miasta oraz znajdujące się na ich terenie atrakcje turystyczne i związane z nimi instytucje.

Dotychczas m.in. udało nam się:

  • zinwentaryzować historyczne klapy kanalizacyjne na terenie Łodzi,
  • doprowadzić do czasowej wystawy zabytkowych dekli kanalizacyjnych w Centralnym Muzeum Włókiennictwa w Łodzi,
  • zorganizować ogólnopolski konkurs na łódzką promocyjną klapę kanalizacyjną pod egidą prezydent miasta Łodzi,
  • doprowadzić do zorganizowania czasowych wystaw fotograficznych oraz graficznych projektów pokryw kanalizacyjnych,
  • spowodować, iż na ulicach Łodzi umieszczono promocyjne dekle uliczne, w tym także jeden w formie pomnika poświęconego angielskiemu inżynierowi W. H. Lindleyowi, dzięki któremu na początku XX w. powstał w Łodzi projekt miejskich wodociągów i kanalizacji,
  • przyczynić się do odtworzenia historycznej pompy wodnej z terenu Łodzi.

Musimy przyznać, że wielkie plany na przyszłość w każdym ze wspomnianych zakresów naszej działalności, ale różnego rodzaju bariery znacznie je ograniczają.

Jaki jest zasięg działania ZŁOM-u? Czy wasza działalność wykracza poza granice Łodzi?

Właściwie nie ma obszarowych ograniczeń, wiec nie działamy tylko w Łodzi. Oczywiście łódzkie żeliwa są nam najbliższe, ale cenimy każde inne, czego dowodzimy w miastach i regionach, do których udaje nam się dotrzeć i podjąć skuteczne działania. Tak było m.in. w Elblągu, Toruniu, Sandomierzu, w Bielsku-Białej, a także na Wzgórzu Wawelskim w Krakowie.

A czy trudno jest wejść w wasze szeregi?

Aby tak się stało, często wystarczy tylko jedno – udostępnione w Internecie, autorskie zdjęcie klapy, czyli drzwi kanalizacyjnych prowadzących do szczególnego, bo podziemnego, warsztatu pracy. Przekonali się o tym już obecni liderzy formacji ZŁOM, pochodzący z różnych miast Polski, z Niemiec, z Francji, z Holandii, z Bośni i Hercegowiny, z Wielkiej Brytanii, ze Szwecji oraz z USA.

Włazy nierzadko służą promocji miast, przekazują treści informacyjne lub reklamowe. W jakich polskich miastach, Pana zdaniem, znajdują się najciekawsze klapy?

Pewnie Panią zaskoczę, ale naszym zdaniem największe skupisko klap dekoracyjnych w Polsce znajduje się w Częstochowie, i to w obrębie tamtejszego klasztoru na Jasnej Górze. Jest tam wiele dekli wotywnych, a także i tych reklamujących konkretne miasta.

Niemniej klapy z wiernym wizerunkiem miejskiego ratusza w Bielsku-Białej wydają się niebywałe, podobnie jak dekiel z zarysem zamku Lubomirskich w Rzeszowie. Ten ostatni jest szczególnie wyjątkowy, bo został ufundowany przez prywatną piekarnię z terenu Rzeszowa.

A jak jest w innych krajach? Czy zagraniczne włazy różnią się od naszych?

Z pewnością włazy z każdego kraju mają swoją specyfikę. Dzięki swoim dotychczas nabytym doświadczeniom i wiedzy jesteśmy w stanie określić, z jakiego państwa pochodzi określona klapa. Jednak najbardziej intrygujące wydają się kolorowe pokrywy, znajdujące się na ulicach japońskich miast.

Kategorie:

Udostępnij ten artykuł:

Reklama

Odpady (AD3b) KONTROLE [28.09-19.10.2026]

Komentarze (3)


cienki bolek

Komentarz #749 dodany 2016-02-16 14:04:56

dokładnie, na Jasnej Górze, ofiarodawców i darczyńców mnóstwo, same pewuiki, zwiki, puki, zuki inne zakłady wodociągowe Matce Boskiej za opiekę ;) człowiek nie patrzy na wieże, mury, klasztor a pod nogi


cienki bolek

Komentarz #750 dodany 2016-02-16 14:08:25

i nie klapa a pokrywa włazu albo ogólnie właz bo klapa jest w wc i oznacza również potocznie porażkę


nowak

Komentarz #751 dodany 2016-02-16 18:45:32

Fajna ciekawostka z tą ekspozycją w Muzeum Wodociągów i Kanalizacji w Bydgoszczy. Plus dla nich za to działanie.

Reklama

ad2 MSO 26 ZM [17.09-07.10.26]

Dodaj komentarz

Możliwość komentowania dostępna jest tylko po zalogowaniu. Załóż konto lub zaloguj się aby móc pisać komentarze lub oceniać komentarze innych.
Reklama

ad1a greenitaly

Te artykuły mogą Cię zainteresować

Przejdź do
css.php
Copyright © 2026