Reklama

ad1a webinar ZSSEIE Pracodawcy GOZ [08.06-17.06.26]

Happening w Katowicach

Happening w Katowicach
21.07.2008, o godz. 12:50
czas czytania: około 2 minut
0

Trupy leżące w ścieku z pestycydami i cyjankami na schodach urzędu wojewódzkiego w Katowicach – w ten sposób aktywiści Greenpeace wzywali wojewodę do likwidacji bomby ekologicznej w Jaworznie.

Dalsza część tekstu znajduje się pod reklamą

Reklama

ad1b ECOMONDO [01.06-30.06.26]

Greenpeace happeningiem rozpoczął kampanię "Rzeka nie jest ściekiem". Ekolodzy pracowali nad nią rok, chcą zmusić decydentów do oczyszczenia rzek. Zaczęli od Wisły. Zbadali próbki ścieków z dużych zakładów przemysłowych w jej dorzeczu i ustalili dziesięciu trucicieli. Aż trzy zakłady znajdują się w województwie śląskim: cały Górnośląski Okręg Przemysłowy, który zrzuca do Przemszy ołów, składowisko Hajduki w Chorzowie, które skaża wody gruntowe fenolami, wreszcie Organika-Azot. – Zakłady z Jaworzna trują najbardziej – mówi Łukasz Supergan, koordynator kampanii.

Zakłady potwierdzają odkrycie ekologów, podają te same ilości substancji toksycznych. – Znacznie przekraczają normy – mówi Maria Taborska, starsza inspektorka ds. ochrony środowiska. – W 1994 roku wokół składowiska zbudowaliśmy rowy opaskowe, z których odpompowujemy wodę do naszej oczyszczalni ścieków i dopiero zrzucamy do Wąwolnicy. Ale część wody opadowej przenika do gruntu, bo składowisko na dole nie jest zabezpieczone. Organika-Azot szuka rozwiązania razem z miastem, które jest właścicielem 6 ha składowiska, oraz z Głównym Instytutem Górnictwa, stara się o pieniądze na badania z Unii Europejskiej. W połowie sierpnia dostanie odpowiedź, czy jej projekt przeszedł.

Supergan twierdzi, że najlepiej byłoby wykopać odpady i spalić. Taborska obawia się o wtórne zatrucie środowiska. – Lepiej wkopać dookoła ekrany izolacyjne, przykryć czapą – mówi. Tak czy inaczej zakładów nie stać na rekultywację. Zabezpieczenie składowiska kosztowałoby około 40 mln zł, likwidacja – ponad 300 mln. Organika-Azot zbankrutowałaby i problem spadłby na miasto.

Z aktywistami spotkał się przedstawiciel wojewody i po krótkiej rozmowie w obecności mediów zgodził się z argumentami Greenpeace i potwierdził publicznie, że składowisko w Jaworznie jest jedną z sześciu bomb ekologicznych na Śląsku i wymaga natychmiastowych działań w celu jego zabezpieczenia. Zobowiązał się także, że w ciągu tygodnia przedstawi plan jego rozwiązania.  

źródło: Gazeta Wyborcza Katowice, greenpeace.org
fot. Greenpeace / Karol Grygoruk


Tagi:

Kategorie:

Udostępnij ten artykuł:

Komentarze (0)

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu. Bądź pierwszą osobą, która to zrobi.
Reklama

ad2 KGO kompleksowa 2026 [02.06.-02.09.26]

Dodaj komentarz

Możliwość komentowania dostępna jest tylko po zalogowaniu. Załóż konto lub zaloguj się aby móc pisać komentarze lub oceniać komentarze innych.

Te artykuły mogą Cię zainteresować

Przejdź do
css.php
Copyright © 2026