Reklama

ad1a greenitaly

NIK skontrolowała ujęcia wody pitnej. Ponad 40 proc. z nich nie spełnia norm

NIK skontrolowała ujęcia wody pitnej. Ponad 40 proc. z nich nie spełnia norm
Gabriela Jelonek
12.01.2017, o godz. 13:29
czas czytania: około 2 minut
0

Woda w wielu polskich kranach nie spełnia norm fizykochemicznych i mikrobologicznych. Najwyższa Izba Kontroli uznała, że jest to związane ze słabą ochroną ujęć wody i złą gospodarką ściekową oraz proponuje kolejne zmiany w ustawie Prawo wodne.

Dalsza część tekstu znajduje się pod reklamą

Reklama

AD1B ECOMONDO [17.09-17.10.26]

NIK skontrolował ponad 30 przedsiębiorstw wodociągowych, urzędów gmin i powiatowych stacji sanitarno-epidemiologicznych. Ponad 40 proc. ich ujęć wody jest nieodpowiednio chroniona.

Izba zauważa, że większość gmin nie prowadziła dokładnej ewidencji szamb, co poskutkowało brakiem kontroli nad nielegalnym odprowadzaniem ścieków. Zazwyczaj w ewidencjach brakowało niektórych nieruchomości z terenów gminy lub dane na ich temat były niepełne. Nie kontrolowano też, czy szamba są regularnie opróżniane, a nieczystości nie przedostają się do środowiska.To z kolei stało się bezpośrednim zagrożeniem dla czystości i bezpieczeństwa ujęć wody pitnej.

Wodę pitną pobiera się zarówno z ujęć podziemnych jak i powierzchniowych. Utrzymanie ich czystości związane jest m.in. z wprowadzaniem specjalnych stref ochronnych ujęć. Ma to na celu ochronę także w szerszym obszarze. Niektóre źródła trzeba chronić przed negatywnym wpływem m.in. rolnictwa czy przemysłu. Woda może stać się trucizną chociażby wtedy, gdy dostaną się do niej pestycydy lub inne chemikalia używane w obu branżach.

Gminy nie informują o zanieczyszczeniu

Zaopatrzenie w wodę zdatną do spożycia przez ludzi jest jednym z zadań własnych gminy. Kontrolę jej jakości przeprowadza natomiast Państwowa Inspekcja Santarna.

Okazuje się, że samorządy, mimo iż wiedziały o zmętnieniu wody, przekroczonych normach stężenia żelaza, manganu i bakterii z grupy coli, nie informowały o tym mieszkańców. W niektórych gminach woda niespełniająca norm czystości płynęła z kranów nawet 4 lata.

Według raportu NIK ponad 40 proc. wójtów czy burmistrzów nie podając informacji o stanie wody pitnej łamało prawo. Zgodnie z przepisami dane te powinny zostać opublikowanie w Biuletynie Informacji Publicznej.

NIK proponuje zmiany w Prawie wodnym

Po kontroli NIK złożył wniosek do Ministerstwa Środowiska o nowelizację ustawy Prawo wodne, w której wprowadzona miałaby być m.in. możliwość ustanowienia z urzędu strefy ochronnej ujęć wody. Ten mechanizm miałby działać w przypadku, gdy właściciel ujęcia nie wystąpi z wnioskiem o jej ustanowienie, a z przeprowadzonych analiz wynika taka konieczność.

Obecnie nie ma takiego obowiązku, ścisła ochrona obowiązuje wyłącznie na terenach bezpośrednio połączonych z ujęciem wody. Nowością miałby być także obowiązek przekazywania wójtom i burmistrzom przez ministra zdrowia informacji o tym, jak spożycie wody z danego źródła, które nie spełnia norm, może wpływać na zdrowie człowieka.

Tagi:

Kategorie:

Udostępnij ten artykuł:

Reklama

Odpady (AD3b) KONTROLE [28.09-19.10.2026]

Komentarze (0)

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu. Bądź pierwszą osobą, która to zrobi.
Reklama

ad2 MSO 26 ZM [17.09-07.10.26]

Dodaj komentarz

Możliwość komentowania dostępna jest tylko po zalogowaniu. Załóż konto lub zaloguj się aby móc pisać komentarze lub oceniać komentarze innych.
Reklama

ad1a greenitaly

Te artykuły mogą Cię zainteresować

Przejdź do Woda i ścieki
css.php
Copyright © 2026