Policja nie dopuściła do nielegalnego pozbycia się toksycznych odpadów. Przewożąca je ciężarówka przyjechała z rejonu Krakowa do Gliwic, gdzie ładunek miał zostać zdeponowany. W sprawie wszczęto postępowanie. Policja ustala teraz jakie dokładnie odpady przewożono w pojeździe, jak bardzo toksyczne są dla środowiska oraz dokąd miały ostatecznie trafić.
Samochód ciężarowy zatrzymał się poza drogą, w rejonie ul. Królewskiej Tamy w Gliwicach. Nie posiadał przewidzianych prawem tablic informujących o niebezpiecznym ładunku. Ponadto transport nie był zgodny z dokumentacją przewozową, w której deklarowano przewóz piasku oraz kamieni.
Na miejsce przyjechały służby wojewódzkiego inspektoratu ochrony środowiska i inspekcji transportu drogowego. Ciężarówkę zatrzymano i przetransportowano na bezpieczny parking.
W sprawie wszczęto postępowanie, które ustali jakie dokładnie odpady przewożono w pojeździe, jak bardzo toksyczne są dla środowiska oraz dokąd miały trafić. Policjanci ustalili już, kto kierował ciężarówką i do kogo ona należy. To mieszkańcy Gliwic w wieku 46 i 63 lat. Za nielegalną „utylizację” odpadów grozi do pięciu lat więzienia.
![ad1a webinar ZSSEIE Pracodawcy GOZ [08.06-17.06.26]](https://portalkomunalny.pl/wp-content/uploads/2026/06/webinarium-zseie-1320-x-250-px.png?pas=16913741822606162155)
![ad1b ECOMONDO [01.06-30.06.26]](https://portalkomunalny.pl/wp-content/uploads/2026/05/eco26_1320x150_gyt_pol.jpg?pas=2955800942606162155)
![ad1c abrys wydarzenia [od 03.03.25]](https://portalkomunalny.pl/wp-content/uploads/2025/03/wydarzenia.abrys_.pl-320-x-520-px.png?pas=1146340932606162155)












![ad2 KGO kompleksowa 2026 [02.06.-02.09.26]](https://portalkomunalny.pl/wp-content/uploads/2026/06/baner_kgo_2026_abrys1320-x-250-px.png?pas=11721021592606162155)












Ekoz
Komentarz #14310 dodany 2018-10-19 12:59:23
Tak to trwało przez lata. Bez wyciągania surowych konsekwencji. Biznes pozaewidencyjny kręcił się doskonale. Niestety. A głoszono, że Polska taka ekologiczna i zielona.Pewne grupy lobbowały wydawanie nowych przepisów. Czy tego nie widziano przez lata w kraju należącym do UE?