Reklama

ad1a greenitaly

Nowy blok elektrowni w Ostrołęce pod znakiem zapytania

Nowy blok elektrowni w Ostrołęce pod znakiem zapytania
dom
05.08.2019, o godz. 12:21
czas czytania: około 2 minut
1

Sąd Okręgowy w Poznaniu stwierdził nieważność uchwały zebrania akcjonariuszy spółki Enea zezwalającej na budowę bloku węglowego o mocy 1000 mW w elektrowni w Ostrołęce. Wyrok nie wstrzymuje definitywnie budowy obiektu, niemniej stawia ją pod dużym znakiem zapytania. Na dodatek na sfinansowanie projektu, który ma być oddany do użytku w 2023 r., wciąż brakuje ponad 3 mld zł.

Dalsza część tekstu znajduje się pod reklamą

Reklama

AD1B ECOMONDO [17.09-17.10.26]

Wyrok poznańskiego sądu to zasługa organizacji ekologicznej ClientEarth, która kupiła akcje Enei, aby móc skuteczniej walczyć z budową elektrowni w Ostrołęce, a w październiku 2018 r. zaskarżyła do sądu zgodę akcjonariuszy spółki na przystąpienie do inwestycji.

Ekolodzy wykupili udziały i nie chcą inwestycji

Fundacja argumentowała, że budowa elektrowni węglowej jest narażaniem firmy i udziałowców na straty. Poznański sąd uznał, że decyzja akcjonariuszy Enea zatwierdzająca budowę obiektu jest sprzeczna z kodeksem spółek handlowych, a walne zgromadzenie nie może wchodzić w kompetencje zarządu czy rady nadzorczej. Sąd nie podjął natomiast innego tematu zgłaszanego przez ClientEarth, odwołującego się do opłacalności nowej elektrowni i jej wpływu na klimat.

– Realizacja tego projektu to niepotrzebne obciążenie dla państwa i podatników. W żaden sposób nie jest też konieczna dla bezpieczeństwa energetycznego kraju. Enea i Energa muszą realistycznie ocenić przyszłość rynku energetycznego w Polsce. W tańszych odnawialnych źródłach energii jest ogromny potencjał zatrudnienia – powiedział dr Marcin Stoczkiewicz, prezes Fundacji ClientEarth Prawnicy dla Ziemi.

Pomoc nadejdzie z Chin?

W Ostrołęce zainwestować chcą Enea i Energa. Na blok C o mocy 1000 MW potrzebne jest 6 mld zł, do tej pory inwestycja pochłonęła ok. 890 mln zł. Obie spółki są w stanie wyłożyć z własnych pieniędzy dodatkowe 2 mld zł. Jednak rozmowy z bankami utknęły w martwym punkcie. Nie udało się też pozyskać trzeciego inwestora. Ponieważ konsorcjum firm GE Power i Alstom Power Systems, które ma wybudować elektrownię nie jest w stanie pomóc w jej sfinansowaniu, to według informacji portalu WysokieNapiecie.pl rozpoczęto starania o przyciągnięcie do Ostrołęki Chińczyków, którzy w zamian za podwykonawstwo mieliby pomóc w pozyskaniu kredytu na budowę, np. od któregoś z chińskich banków.

Ekolodzy mówią o dużej szkodliwości planowanej inwestycji. Dodają, że inni kluczowi gracze, tacy jak Tauron czy PGE szukają obecnie alternatywnych i tańszych sposobów wytwarzania energii, np. z wiatru. Ponadto na prąd z Ostrołęki może już nie być zapotrzebowania, ponieważ na ukończeniu są inne elektrownie węglowe – w Jaworznie, Opolu czy Turowie, które wkrótce mają zostać podłączone do sieci.

Przedstawiciele inwestorów odpowiadają, że nowa elektrownia będzie emitować o 26-28 proc. mniej dwutlenku węgla niż elektrownie teraz eksploatowane. Minister energii Krzysztof Tchórzewski dodał, że nowa siłownia ma być rynkiem zbytu dla polskich kopalń i zabezpieczeniem na wypadek problemów z rozwojem odnawialnych źródeł energii. Obie strony czekają na dalsze rozstrzygnięcia na drodze sądowej.

Kategorie:

Udostępnij ten artykuł:

Reklama

energia i recykling AD3B FORUM RECYKLINGU 2026 [01.07-27.10.26]

Komentarze (1)


Krzysztof

Komentarz #19336 dodany 2019-08-06 07:29:36

1000 mW? Elektrownia do ładowania telefonu?

Reklama

ad2 MSO 26 ZM [17.09-07.10.26]

Dodaj komentarz

Możliwość komentowania dostępna jest tylko po zalogowaniu. Załóż konto lub zaloguj się aby móc pisać komentarze lub oceniać komentarze innych.
Reklama

ad1a greenitaly

Te artykuły mogą Cię zainteresować

Przejdź do Energia i recykling
css.php
Copyright © 2026