Reklama

AD1A PZO 2026 [13.05-09.06.26]

Słabe punkty amerykańskiej polityki w zakresie e-odpadów

Słabe punkty amerykańskiej polityki w zakresie e-odpadów
30.09.2008, o godz. 9:30
czas czytania: około 2 minut
0

W ostrej ocenie amerykańskiego prawa w zakresie odpadów niebezpiecznych niezależni rządowi eksperci podkreślają potrzebę udoskonalenia przepisów dotyczących e-szrotu.

Dalsza część tekstu znajduje się pod reklamą

Reklama

ad1b ECOMONDO [01.06-30.06.26]

Z opublikowanego we wrześniu br. raportu Amerykańskiego Biura Kontroli Rządu (Government Accountability Office – GAO) wynika, że „solidna ilość” wyrzucanego sprzętu elektrycznego i elektronicznego (komputerów, telewizorów, telefonów komórkowych) jest wysyłana do krajów rozwijających się, gdzie są demontowane w warunkach urągających bezpieczeństwu pracowników i stanowiących zagrożenie dla środowiska. Amerykańskie prawodawstwo dotyczące eksportowanej, używanej elektroniki należy do najmniej rozbudowanych w całym uprzemysłowionym świecie, a te przepisy, które istnieją, są egzekwowane jedynie w minimalnym stopniu – twierdzą autorzy raportu.

Kwestia międzynarodowego transportu e-odpadów jest regulowana przez Konwencję Bazylejską o kontroli transgranicznego przemieszczania i usuwania odpadów niebezpiecznych z 1989 r. Porozumienie, ratyfikowane przez 170 krajów, wymaga od sygnatariuszy powiadamiania krajów rozwijających się o przybywaniu transportów z odpadami niebezpiecznymi. USA są jedynym uprzemysłowionym krajem, który nie ratyfikował tej Konwencji.

Amerykańska Agencja Ochrony Środowiska (Environmental Protection Agency – EPA) ogłosiła, że mieszkańcy Stanów Zjednoczonych w 2006 r. usunęli ponad 300 mln urządzeń elektronicznych ze swoich gospodarstw domowych, z czego co najmniej 80% zostało zdeponowanych na krajowych składowiskach. Reszta nierzadko jest sprzedawana i wywożona do krajów rozwijających się, głównie do Azji i Zachodniej Afryki, gdzie pozostałości po demontażu zużytego sprzętu często są spalane w otwartym ogniu albo wyrzucane do pobliskich zbiorników wodnych.

Produkty zawierające lampy kineskopowe (telewizory i monitory kompterowe) są jedynymi eksportowanymi e-odpadami, regulowanymi przez EPA. Eksporterzy muszą uzyskać zgodę EPA przed eksportem produktów, które zawierają szkodliwe warstwy miedzi i ołowiu.

Pracownicy GAO, podający się za krajowych i zagranicznych sprzedawców odpadów, w ciągu trzech miesięcy odkryli 43 przypadki próby eksportu sprzętu bez zgody EPA. Jak napisali w raporcie, eksport z USA sprzętu zawierającego lampy kineskopowe, widocznie naruszający przepisy, jest coraz bardziej rozpowszechniony.

Raport zaleca, by EPA podjęła bardziej zdecydowane kroki w celu wprowadzania swoich przepisów dotyczących odpadów niebezpiecznych, a także sugeruje, by EPA poparła debatę w Kongresie na temat „przymuszenia” USA do ratyfikacji Konwencji Bazylejskiej.

Komentując raport, EPA napisała: „Jesteśmy świadomi wielu wyzwań w odpowiedniej kontroli zarządzania e-odpadami. Jednakże nie jesteśmy przekonani, by tworzenie zasad prawnych regulujących te zagadnienia było najlepszym wyjściem”. Odpowiedź wyraźnie popiera środki dobrowolne. Z kolei GAO odpowiada, że takie środki często są nieefektywne.

USA nie jest jedynym sprawcą rosnącego na świecie problemu e-odpadów. Program Środowiskowy Organizacji Narodów Zjednoczonych (United Nations Environmental Programme – UNEP) szacuje, że każdego roku na świecie powstaje 20-50 mln ton e-odpadów.

źródło: environmental-expert.com
opracowanie: Barbara Kostrzewska


Tagi:

Kategorie:

Udostępnij ten artykuł:

Komentarze (0)

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu. Bądź pierwszą osobą, która to zrobi.
Reklama

ad2 KGO kompleksowa 2026 [02.06.-02.09.26]

Dodaj komentarz

Możliwość komentowania dostępna jest tylko po zalogowaniu. Załóż konto lub zaloguj się aby móc pisać komentarze lub oceniać komentarze innych.
Reklama

AD1b odpady budowlane [25.04-09.06.26]

Te artykuły mogą Cię zainteresować

Przejdź do
css.php
Copyright © 2026