Reklama

ad1a POLECO 2027 [09.09-07.10.26]

Słabe punkty amerykańskiej polityki w zakresie e-odpadów

Słabe punkty amerykańskiej polityki w zakresie e-odpadów
30.09.2008, o godz. 9:30
czas czytania: około 2 minut
0

W ostrej ocenie amerykańskiego prawa w zakresie odpadów niebezpiecznych niezależni rządowi eksperci podkreślają potrzebę udoskonalenia przepisów dotyczących e-szrotu.

Dalsza część tekstu znajduje się pod reklamą

Reklama

AD1B ECOMONDO [17.09-17.10.26]

Z opublikowanego we wrześniu br. raportu Amerykańskiego Biura Kontroli Rządu (Government Accountability Office – GAO) wynika, że „solidna ilość” wyrzucanego sprzętu elektrycznego i elektronicznego (komputerów, telewizorów, telefonów komórkowych) jest wysyłana do krajów rozwijających się, gdzie są demontowane w warunkach urągających bezpieczeństwu pracowników i stanowiących zagrożenie dla środowiska. Amerykańskie prawodawstwo dotyczące eksportowanej, używanej elektroniki należy do najmniej rozbudowanych w całym uprzemysłowionym świecie, a te przepisy, które istnieją, są egzekwowane jedynie w minimalnym stopniu – twierdzą autorzy raportu.

Kwestia międzynarodowego transportu e-odpadów jest regulowana przez Konwencję Bazylejską o kontroli transgranicznego przemieszczania i usuwania odpadów niebezpiecznych z 1989 r. Porozumienie, ratyfikowane przez 170 krajów, wymaga od sygnatariuszy powiadamiania krajów rozwijających się o przybywaniu transportów z odpadami niebezpiecznymi. USA są jedynym uprzemysłowionym krajem, który nie ratyfikował tej Konwencji.

Amerykańska Agencja Ochrony Środowiska (Environmental Protection Agency – EPA) ogłosiła, że mieszkańcy Stanów Zjednoczonych w 2006 r. usunęli ponad 300 mln urządzeń elektronicznych ze swoich gospodarstw domowych, z czego co najmniej 80% zostało zdeponowanych na krajowych składowiskach. Reszta nierzadko jest sprzedawana i wywożona do krajów rozwijających się, głównie do Azji i Zachodniej Afryki, gdzie pozostałości po demontażu zużytego sprzętu często są spalane w otwartym ogniu albo wyrzucane do pobliskich zbiorników wodnych.

Produkty zawierające lampy kineskopowe (telewizory i monitory kompterowe) są jedynymi eksportowanymi e-odpadami, regulowanymi przez EPA. Eksporterzy muszą uzyskać zgodę EPA przed eksportem produktów, które zawierają szkodliwe warstwy miedzi i ołowiu.

Pracownicy GAO, podający się za krajowych i zagranicznych sprzedawców odpadów, w ciągu trzech miesięcy odkryli 43 przypadki próby eksportu sprzętu bez zgody EPA. Jak napisali w raporcie, eksport z USA sprzętu zawierającego lampy kineskopowe, widocznie naruszający przepisy, jest coraz bardziej rozpowszechniony.

Raport zaleca, by EPA podjęła bardziej zdecydowane kroki w celu wprowadzania swoich przepisów dotyczących odpadów niebezpiecznych, a także sugeruje, by EPA poparła debatę w Kongresie na temat „przymuszenia” USA do ratyfikacji Konwencji Bazylejskiej.

Komentując raport, EPA napisała: „Jesteśmy świadomi wielu wyzwań w odpowiedniej kontroli zarządzania e-odpadami. Jednakże nie jesteśmy przekonani, by tworzenie zasad prawnych regulujących te zagadnienia było najlepszym wyjściem”. Odpowiedź wyraźnie popiera środki dobrowolne. Z kolei GAO odpowiada, że takie środki często są nieefektywne.

USA nie jest jedynym sprawcą rosnącego na świecie problemu e-odpadów. Program Środowiskowy Organizacji Narodów Zjednoczonych (United Nations Environmental Programme – UNEP) szacuje, że każdego roku na świecie powstaje 20-50 mln ton e-odpadów.

źródło: environmental-expert.com
opracowanie: Barbara Kostrzewska


Tagi:

Kategorie:

Udostępnij ten artykuł:

Komentarze (0)

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu. Bądź pierwszą osobą, która to zrobi.
Reklama

ad2 MSO 26 ZM [17.09-07.10.26]

Dodaj komentarz

Możliwość komentowania dostępna jest tylko po zalogowaniu. Załóż konto lub zaloguj się aby móc pisać komentarze lub oceniać komentarze innych.
Reklama

ad1a greenitaly

Te artykuły mogą Cię zainteresować

Przejdź do
css.php
Copyright © 2026