Z Romanem Długi, dyrektorem firmy ASKET, rozmawia Urszula Wojciechowska.

Jako szef firmy inżynierskiej SERWIS AKPiA, która świadczyła usługi m.in. w zakresie obsługi systemów dostaw energii, w 2003 r. rozpoczął Pan produkcję brykietów ze słomy i siana dzięki zakupionej brykieciarce. Czy tak zaczęła się Pana przygoda z energetyką odnawialna?
Tak, to był początek do dziś trwającej przygody z tą branżą, a konkretnie z surowcem, jakim jest słoma. Skomplikowana w budowie, zakupiona w 2003 r. maszyna do produkcji brykietów nie spełniała naszych oczekiwań. Poszukiwania innych brykieciarek w Europie nie przyniosły efektów. Nikt słomy nie traktował poważnie jako surowca energetycznego. Zrodziła się więc myśl skonstruowania własnej brykieciarki, tym bardziej że miałem już rozeznanie w kwestii potencjału zalegającej na polach słomy. Pojawiła się koncepcja produkowania brykietów w każdym gospodarstwie rolnym, bez względu na jego wielkość i lokalizację. W 2004 r. została podjęta pierwsza próba zbudowania brykieciarki do produkcji brykietów w każdym gospodarstwie na własne potrzeby i w celach handlowych. Zdawałem sobie sprawę z tego, że musi być ona tania w zakupie i eksploatacji, prosta w budowie oraz obsłudze, energooszczędna, pozbawiona urządzeń elektronicznych i procesorów, części hydraulicznych lub pneumatycznych, niewymagająca serwisu. Maszyny powinny być bardzo ciche podczas prac...
Plus

Wykup dostęp do płatnych treści Portalu Komunalnego!

Chcesz mieć dostęp do materiałów Portalu Komunalnego Plus?

Wykup dostęp — 5,00 zł
Płatności obsługują: PayU BLIK

Masz już dostęp do tego artykułu?

Podaj adres e-mail użyty przy zakupie — wyślemy Ci nowy link dostępu.