Według kierowcy – mieszkańca woj. dolnośląskiego – i okazanych dokumentów, przedmiotem przywozu z Niemiec do Polski miała być sortowana odzież używana. Jednak w naczepie TIR-a znajdowały się odpady: m.in. zużyte buty, zbutwiałe szmaty, kawałki kartonów, toreb z tworzywa sztucznego, zniszczona odzież oraz popsute zabawki.
Ustalono, że wrocławska firma sprowadzająca odpady nie miała zezwolenia na ich transgraniczne przemieszczanie. Sprawę wyjaśnia teraz Wojewódzki Inspektorat Ochrony Środowiska w Zielonej Górze. Za nielegalny wwóz odpadów do Polski grozi grzywna do 50 tys. zł.
źródło: PAP
Komentarze (0)