Obecnie zdecydowana większość powierzchni miast jest utwardzona. Powoduje to tworzenie miejskich wysp ciepła, które nagrzewają się latem i oddają temperaturę do otoczenia. To negatywne w skutkach zjawisko, oprócz dyskomfortu, dodatkowo powoduje osuszanie powietrza i szybsze odparowywanie wody w miejscach jej retencjonowania. Stąd konieczność obligowania właścicieli gruntów do zachowywania na terenie nieruchomości powierzchni biologicznie czynnej.
Jak minimalizować wpływ na środowisko?
Przykładem pozytywnego przekształcania przestrzeni miejskiej i jej wykorzystania na cele mieszkaniowe z racji bliskości infrastruktury może okazać się projektowany kompleks przy ul. Rakowieckiej 30a w Warszawie. Działka jest obecnie zabudowana budynkiem z lat 60. i wyłożona kostką w 90%. Docelowo miałyby tu powstać dwa budynki mieszkaniowe, zdecydowanie mniejsze niż zabudowa dopuszczana w planie miejscowym. Zgodnie z zasadami zrównoważonego rozwoju inwestycja została zaprojektowana z poszanowaniem dla środowiska, a jej architektura będzie otwarta na sąsiedni Park SGGW, wpisany do rejestru zabytków.
 Zgodnie z koncepcją, w dwóch budynkach o małej skali ma powstać ponad 80 mieszkań oraz parking podziemny na ok. 80 samochodów. Będzie to nowoczesna, przyjazna architektura, która szanuje otoczenie, jednocześnie wtapiając się w zieleń. Zakłada się stworzenie rzeźbionej elewacji podążającej za linią koron drzew, tak by zminimalizować konieczność ich redu...

Wykup dostęp do płatnych treści Portalu Komunalnego!

Chcesz mieć dostęp do materiałów Portalu Komunalnego Plus?