Oczywistą odpowiedzią na tak postawione pytanie jest biogaz. Zarabiają już na nim rolnicy, więc dlaczego nie mogłaby tego robić także branża komunalna? Zastanawialiśmy się nad tym w czasie 2. Konferencji „Odpady ulegające biodegradacji”, organizowanej przez Abrys w marcu br.

Niewątpliwie na bioodpadach mogą zarobić dostawcy technologii i firmy doradcze. Ale kto oprócz nich? – takim pytaniem dyskusję rozpoczął prowadzący panel „Czy na bioodpadach można zrobić biznes?” Andrzej Sobolak ze Stowarzyszenia „Biorecykling”. Jako pierwszy odpowiedział mu prof. Jacek Dach z Uniwersytetu Przyrodniczego w Poznaniu, który wspomniał właśnie o rolnikach. – Instalacje komunalne powinny uczyć się na doświadczeniach branży rolno-spożywczej – komentował prof. Dach. Dodawał, że gospodarstwa rolne również zagospodarowują odpady, a na dodatek są w stanie wykorzystywać ich energetyczny potencjał niemal w 100%. 

Sektor prywatny górą

Jak to się dzieje? Rynek biogazu rolniczego jest zdominowany przez prywatne przedsiębiorstwa, które muszą zarabiać, aby przetrwać. Właśnie dlatego relatywnie szybko udało im się tak zorganizować pracę instalacji, by działały jak najbardziej efektywnie. Jacek Dach zaznaczył, że głównym celem technologów jest dziś maksymalizacja wydajności procesu...

Wykup dostęp do płatnych treści Portalu Komunalnego!

Chcesz mieć dostęp do materiałów Portalu Komunalnego Plus?