Jesteśmy w przededniu poznania projektu ustawy dotyczącej rozszerzonej odpowiedzialności producenta. 1 października wystartuje polski system kaucyjny. W tym kluczowym momencie spotkaliśmy się w gronie ekspertów podczas debaty organizowanej przez Abrys w siedzibie Krajowej Izby Gospodarczej.

Jaka jest przyszłość systemu ROP w Polsce? To najważniejsze pytanie, z jakim w czasie debaty 9 czerwca br. mierzyła się wiceministra klimatu i środowiska, Anita Sowińska. Jej zdaniem, dotychczasowy system jest niesprawiedliwy, bo w tym momencie koszt gospodarki odpadami ponoszą  wszyscy mieszkańcy gmin, a państwo, instalacje komunalne i recyklingowe nie mają wpływu na to, jak projektowane są opakowania. A to przecież one muszą zagospodarować odpady opakowaniowe. Na horyzoncie jest też już unijne rozporządzenie PPWR, które będzie od nas wymagało prowadzenia recyklingu w „wielkiej skali”.

Era ekoprojektowania?

Celem resortu jest doprowadzenie do przyjęcia zasady „zanieczyszczający płaci”. Od każdego produktu w opakowaniu przedsiębiorcy będą musieli wnieść opłatę, którą pobierze Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej. Jak wysoką? Opakowania mniej szkodliwe dla środowiska zostaną objęte niższą opłatą. 

Gminy otrzymają rekompensatę za koszty utrzymania systemu gospodarki odpadowej. Jej wysokość będzie zależała przede wszystkim od masy przekazanych do recyklingu odpadów. Drugi strumień pieniędzy trafi do instalacji komunalnych. Finansowanie będzie uzależnione od masy odpadów poddanych sortowaniu i przekazanych do recyklingu. Z kolei zadanie organizacji odzysku odpadów opakowaniowych ma przejąć Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej. Przedsiębiorcy obawiają się, że może to być koniec prowadzonych przez nich firm.

Fake news o ROP-ie

Prezentując te założenia, Anita Sowińska zaprzeczała podobieństwu polskiego modelu do nieefektywnego węgierskiego systemu ROP. – To nieprawda, ponieważ pieniądze zebrane w systemie zasilały tam budżet państwa, a tylko 20-30% trafiało do instalacji komunalnych i recyklingowych – mówiła Sowińska. Prostowała też stwierdzenie, że polski model ROP wprowadza parapodatek, który znacząco uszczupli nasze portfele. 

Dalsza część debaty została poświęcona pytaniom, jakie interesariusze ROP-u i systemu kaucyjnego zadawali ministrze Sowińskiej. Najciekawsze z nich publikujemy poniżej.

Katarzyna Błachowicz
Klaster Gospodarki Cyrkularnej i Recyklingu

Pieniędzmi w systemie będzie zarządzać NFOŚiGW. Czy opracowaliście już jako MKiŚ, w jaki sposób te środki zostaną podzielone pomiędzy gminy, instalacje komunalne i recyklerów?
– Rzeczywiście to NFOŚiGW będzie podpisywał umowy ze wszystkimi potencjalnymi interesariuszami. Tutaj mam na myśli przede wszystkim gminy, ale również inne podmioty. To dlatego, że obejmujemy systemem wszystkie opakowania – na przykład przemysłowe. Jednocześnie muszę zaznaczyć, że zamierzamy wdrażać ten projekt etapami. W tym ostatnim chcielibyśmy włączyć do systemu recyklerów, czyli kolejnych beneficjentów. Przy czym, podobnie jak to ma miejsce w modelu czeskim, zwrot kosztów dla tej branży nastąpi tylko w przypadku tych grup opakowaniowych, które są „deficytowe”. Mowa tu przede wszystkim o tworzywach sztucznych. Z kolei takie surowce jak aluminium mają sporą wartość i ich przetworzenie może być opłacalne. My będziemy zwracać kwotę netto, czyli pomniejszoną o przychody.

Olga Goitowska
Unia Metropolii Polskich

Jako samorządy jesteśmy odpowiedzialni za zapewnienie dobrej selektywnej zbiórki. W związku z tym zależy nam, aby zwiększyć udział tych odpadów, które nadają się do recyklingu. Czy Ministerstwo może nam w tym pomóc? Jakie przepisy skłaniające do ekoprojektowania stworzy MKiŚ?
– Wspólnie z Instytutem Ochrony Środowiska – Państwowym Instytutem Badawczym zamierzamy określać konkretne stawki opłat dla różnych grup produktowych. Co do zasady, przyjmujemy tutaj wytyczne, jakie wynikają z rozporządzenia PPWR. Robimy tak, żeby dostosować ROP do unijnych przepisów i uniknąć sytuacji, w której za kilka lat musielibyśmy zmieniać nasz system. PPWR będzie miał duże znaczenie, a wspólnie z ROP-em te regulacje będą się dopełniać. Przypomnijmy, że unijna regulacja kładzie duży nacisk na recykling, a od 2030 r. każde opakowanie będzie musiało być zdatne do recyklingu co najmniej w 70%.

Krzysztof Gruszczyński
Związek Pracodawców Branży Komunalnej


 Słyszymy, że wprowadzenie polskiego modelu ROP ma trwać około trzech lat i w związku z tym chciałbym poznać dokładny harmonogram wejścia przepisów w życie.
– Pieniądze mają trafiać do beneficjentów systemu w trzech etapach. W pierwszym roku mają to być środki za „gotowość do selektywnej zbiórki odpadów”. Będzie to bardzo uproszczone rozwiązanie – nieduża kwota przeliczona na jednego mieszkańca. W drugim roku chcielibyśmy wdrożyć system motywujący dla gmin – przewidujemy zwrot kosztów od każdej tony odpadów oddanej do recyklingu. W trzecim roku zlikwidujemy system DPR.

Tomasz Siewierski
ekspert reprezentujący środowisko organizacji odzysku
  
System kaucyjny będzie zarządzany przez podmioty prywatne. Z kolei w branży ZSEE system DPR zostaje utrzymany. Chciałbym w związku z tym zapytać, skąd decyzja o tym, żeby zakończyć działalność organizacji odzysku odpadów opakowaniowych.
– Konkurencyjność ma swoje granice. Między innymi ROP jest tym obszarem, w którym lepiej sprawdzają się rozwiązania oparte na kontroli ze strony państwa. Podobnie jest na przykład w systemie edukacji. Możemy sobie wyobrazić w pełni prywatny system edukacji, ale w mojej ocenie nie byłoby to dobre dla społeczeństwa. Z drugiej strony przedsiębiorcy domagają się kontroli nad tym, jak wygląda w Polsce recykling. Tu powstaje pytanie: dlaczego prywatne firmy miałyby kontrolować samorządy? Wydaje mi się, że to nie jest dobra droga.

Jakub Tyczkowski
Konfederacja Lewiatan
 
W większości krajów europejskich funkcjonują organizacje rozszerzonej odpowiedzialności producenta. W wielu z nich nie ma monopolu – w Niemczech działa 10 organizacji odzysku, w Hiszpanii 17; po kilka w Bułgarii, Rumunii i na Słowacji. Na ile MKiŚ jest otwarte na rozmowę o ROP-ie opartym na organizacjach odzysku? 
– Przeanalizowaliśmy większość systemów ROP, które działają w krajach UE – co ważne, one znacznie różnią się od siebie. Różnice dotyczą logistyki, prawa własności do odpadów, zarządzania finansami itd. Jednocześnie faktem jest, że systemy w całej Europie zmagają się z problemem efektywności. Rozumiem, że w interesie szczególnie dużych firm jest, żeby prywatne organizacje odzysku pozostały przy swoich zadaniach. My jednak musimy wyważyć racje wszystkich interesariuszy – w tym mieszkańców i samorządów.

Leszek Świętalski
Związek Gmin Wiejskich RP

Chciałbym przejść do tematu systemu kaucyjnego. W przypadku reprezentowanych przeze mnie samorządów istnieje obawa, że na ich terenie znajdzie się bardzo mało punktów, w których mieszkańcy odzyskają kaucję. Mieszkańcy wsi mogą też zawozić butelki do kaucjomatów w sąsiednich miastach. Czy w sytuacji, kiedy zauważymy, że opakowania „odpływają” ze wsi, Ministerstwo przewiduje rekompensaty dla samorządów mających problem z wypełnieniem poziomów recyklingu w tym zakresie?
– W ustawie gwarantujemy, żeby w każdej gminie powstał przynajmniej jeden punkt zbiórki. Oczywiście mamy nadzieję, że punktów będzie więcej. Odnosząc się do pytania o potencjalne rekompensaty, stworzenie takiego mechanizmu nie jest proste – zawsze jest tak, że na nowych rozwiązaniach ktoś zyska, a ktoś straci. Póki co nie przewidujemy zmiany mechanizmu. Jeżeli jednak okaże się, że problem będzie bardzo duży, to na pewno przyjrzymy się sprawie.

Paweł Sosnowski
ekspert reprezentujący środowisko organizacji odzysku:

W rozporządzeniu PPWR znajduje się zapis, że do 2029 r. we wszystkich krajach UE powinny zacząć działać systemy kaucyjne. My objęliśmy nimi część opakowań, jednak w tym samym dokumencie znalazły się sugestie dotyczące np. tego, żeby włączyć do niego jednorazowe opakowania szklane lub opakowania wielomateriałowe. Czy MKiŚ ma takie plany?
– W pewnej perspektywie tak, natomiast najpierw musimy się nauczyć tego systemu, jaki mamy. Na razie nie pracujemy nad zmianą ustawy, jednak nie wykluczamy rozpoczęcia takich prac np. w przyszłym roku. 

Kamil Paczek