Powódź z września 2024 r. była dla Wodociągów Kłodzkich wydarzeniem bez precedensu. Przyniosła znaczne zniszczenia, wymusiła błyskawiczne decyzje i wystawiła na próbę gotowość całego przedsiębiorstwa do działania w warunkach kryzysowych. Minął rok od tamtych dramatycznych wydarzeń, a zdobyte doświadczenia pozwalają spojrzeć na nie jako nie tylko na trudne wyzwanie, ale także na szansę do nauki i wzmocnienia systemów ochrony infrastruktury.

W kwietniowym wydaniu czasopisma „Wodociągi–Kanalizacja” opisałem doświadczenia Wodociągów Kłodzkich związane z powodzią z września 2024 r. Minął rok i jest to dobra okazja, żeby spojrzeć na zeszłoroczne wydarzenia z perspektywy, a także podsumować podjęte przez nas działania. Część z nich opisałem w poprzednim artykule, tutaj chciałbym nakreślić je bardziej szczegółowo, wskazując na pewne okoliczności i zależność podejmowanych decyzji od uwarunkowań zarówno zewnętrznych, jak i pochodzących z wewnątrz przedsiębiorstwa.

Pierwsze reakcje i doraźne działania

Mimo ogromu zniszczeń, jakie przyniosła powódź (straty wyniosły ponad 5 mln zł), jedynie dwa elementy wymagały naszej natychmiastowej doraźnej reakcji. Pierwszym z nich była naprawa syfonu pod rzeką, dystrybuującego wodę z prawobrzeżnej strony ujęć...

Wykup dostęp do płatnych treści Portalu Komunalnego!

Chcesz mieć dostęp do materiałów Portalu Komunalnego Plus?