W Łutynówku pod Olsztynkiem prywatny inwestor chce zbudować lunapark dla ok. miliona gości rocznie. Kompleks ma zająć ok. 100 ha, dać setki miejsc pracy i dużą bazę noclegową. Na wizualizacjach wygląda to jak upragniona „lokomotywa rozwoju” – atrakcja między Warszawą a Trójmiastem, szansa dla gminy i większe wpływy do budżetu. Gdy jednak odsuniemy na bok język marketingu i spojrzymy na mapę przyrodniczą regionu, obraz staje się zupełnie inny. Inwestycja ma powstać na obszarze Natura 2000 Ostoja Napiwodzko-Ramucka, w granicach Obszaru Chronionego Krajobrazu Puszczy Napiwodzko-Ramuckiej, w sąsiedztwie rezerwatu Bagna Nadrowskie – siedliska żółwia błotnego, gatunku objętego ścisłą ochroną. W pobliżu rozciąga się jedna z najważniejszych w kraju ostoi ptaków. Ten ekosystem jest już pod presją – część gatunków zniknęła, inne notują szybkie spadki liczebności, a zabudowa i rozwój infrastruktury dodatkowo przyspieszają te procesy. Na tym tle ma się pojawić typowy lunapark z wysokimi rollercoasterami, głośną muzyką, wrzawą rozbawionych ludzi, nocnymi iluminacjami, tłumem odwiedzających i intensywnym ruchem samochodowym. Inwestycja, choć nie wchodzi w serce puszczy, rozszczelnia jej obrzeża – a to właśnie na krawędziach obszarów chronionych najłatwiej o kolejne ustępstwa i presję na d...

Wykup dostęp do płatnych treści Portalu Komunalnego!

Chcesz mieć dostęp do materiałów Portalu Komunalnego Plus?