Odpady z ulicy, trawnika, parkingu czy kanalizacji deszczowej nie znikają. Bardzo często kończą swoją drogę w rzece, jeziorze, a ostatecznie w morzu. Podczas deszczu z dachów, ulic, parkingów i placów spływają substancje ropopochodne, mikroplastiki, metale ciężkie, resztki gumy z opon, fragmenty tworzyw sztucznych, odpady organiczne i inne zanieczyszczenia zgromadzone na powierzchniach miejskich. Do tego należy dodać ładunek z tysięcy gospodarstw domowych, z których ścieki nie docierają do oczyszczalni. Bałtyk zaczyna się więc nie na plaży, lecz znacznie wcześniej – w miastach, domach, na ulicach i polach.

Od źródła do morza

Niedopałek wrzucony do kratki ściekowej nie jest wyłącznie problemem lokalnym. Woda deszczowa zbiera wszystko, co znajduje się na jej drodze. Trafia następnie do kanalizacji deszczowej, rowów, potoków i rzek, a dalej – bezpośrednio lub pośrednio – do morza. Europejska Agencja Środowiska (EEA) wskazuje, że jedną z głównych przyczyn zanieczyszczenia mórz odpadami jest niewłaściwe gospodarowanie nimi na lądzie. Według EEA źródła lądowe odpowiadają za około 80% odpadów morskich, z czego około 85% stanowią tworzywa sztuczne1. Plastik jest również zdecydowanie dominującą kategorią odpadów występujących na europejskich plażach. Niemal 75% ocenianych przez EEA europejskich obszarów morskich i przybrzeżnych zakwalifikowano jako problemowe pod względem zaśmiecenia. Z kolei według Programu Narodów Zjednoczonych ds. ...
Plus

Wykup dostęp do płatnych treści Portalu Komunalnego!

Chcesz mieć dostęp do materiałów Portalu Komunalnego Plus?

Wykup dostęp — 5,00 zł
Płatności obsługują: PayU BLIK

Masz już dostęp do tego artykułu?

Podaj adres e-mail użyty przy zakupie — wyślemy Ci nowy link dostępu.