Jednym z największych problemów miast jest kumulowanie ciepła przez asfalt i beton. Architekt krajobrazu Krzysztof Mielicki przywołał analizy 65 największych miast Europy, według których gęsta zabudowa generuje średnio około 4,4°C dodatkowego ciepła. Odpowiedzią mają być powiązane ze sobą tereny zapewniające cień, dostęp do wody i przewietrzanie przestrzeni. Ogrody botaniczne mogą obniżać temperaturę otoczenia nawet o 5°C, a drzewa uliczne i zielone dachy – o niemal 4°C. Sama liczba nasadzeń nie wystarczy. Oktawia Wasielewska ze Stowarzyszenia Architektury Krajobrazu (SAK) przekonywała, że projektowanie powinno zaczynać się od potrzeb człowieka i sposobu, w jaki korzysta on z przestrzeni. Coraz ważniejsze będzie też dobieranie roślin do zmiennego klimatu. Doktor Wojciech Zarzycki proponował szersze wykorzystanie gatunków rodzimych, odpornych i mało wymagających, a nawet roślin uznawanych dziś za chwasty. Przykładem takiego podejścia są ogrody biocenotyczne, naśladujące naturalne zbiorowiska.

Dobrze żyć w dobrych miastach

W miejskich strategiach adaptacyjnych równie istotne jest zatrzymywanie opadów. Anna Szczepańska z Zarządu Zieleni Miejskiej w Poznaniu przedstawiła rozwiązania już zastosowane w mieście: rabatę wilgociolubną na skwerze Cieleckiej-Rylskiej, ogród deszczowy w Parku Kirsche i nieckę retencyjną przy ul. Burszty. Takie obiekty pomagają zagospodarować deszczówkę, ograniczają lokalne podtopienia i poprawiają warunki dla zieleni. ...
Plus

Wykup dostęp do płatnych treści Portalu Komunalnego!

Chcesz mieć dostęp do materiałów Portalu Komunalnego Plus?

Wykup dostęp — 5,00 zł
Płatności obsługują: PayU BLIK

Masz już dostęp do tego artykułu?

Podaj adres e-mail użyty przy zakupie — wyślemy Ci nowy link dostępu.