W teorii wszystko wygląda w porządku – mamy w Polsce selektywną zbiórkę bioodpadów, a w śmietnikowych wiatach na dobre zadomowiły się brązowe pojemniki z napisem „BIO”. W praktyce jednak nie jest kolorowo – wielu z nas wciąż nie widzi sensu w segregacji kuchennych resztek. Nie wiemy też, co dzieje się z nimi po wyrzuceniu – i dlatego często traktujemy je jak zwykłe, bezwartościowe odpady. Tymczasem bioodpady kuchenne mogą produkować energię, użyźniać glebę i… znacząco obniżać koszty systemu odpadowego w gminach.
Woda z kranu wypada dobrze w oczach Polaków – aż 72% badanych ocenia jej jakość dobrze lub bardzo dobrze – wynika z najnowszego badania Uponor. Czy to efekt rosnącej świadomości ekologicznej czy może decydujemy się na wodę z kranu, dlatego że litr „kranówki” kosztuje mniej niż 1 grosz? Niezależnie od motywacji już prawie co piąty mieszkaniec Polski pije głównie wodę z kranu, a 1 na 3 pije zarówno wodę z kranu, jak i wodę z butelki.
„Woda nie jest produktem handlowym takim jak każdy inny, ale raczej dziedzictwem, które musi być chronione, bronione i traktowane jako takie” – tak brzmi początek preambuły Ramowej Dyrektywy Wodnej z 2000 r. Problem z tym „dziedzictwem” jest taki, że powinno być dostępne cenowo, ale usługa dostarczania kosztuje. Jak sobie z tym radzi Europa?
Z triathlonistą i prokurentem Przedsiębiorstwa Usług Miejskich w Grudziądzu, Rafałem Chmielewskim, rozmawiał Kamil Paczek.
W Regionalnym Centrum Polityki Społecznej w Łodzi działa pierwszy w Polsce punkt konsultacyjny projektowania uniwersalnego. Architekci bezpłatnie wspierają inwestorów, projektantów i instytucje w tworzeniu przestrzeni przyjaznych osobom z niepełnosprawnościami, seniorom i wszystkim użytkownikom – niezależnie od ich sprawności.










